Prezentacja jesiennej ramówki TVN zawsze przyciąga na czerwony dywan największe gwiazdy stacji, które pieczołowicie przygotowują się do tego dnia. Na ściance nie mogło zabraknąć Joanny Krupy, Katarzyny Sokołowskiej, a Małgorzata Rozenek została oficjalnie przedstawiona jako jedna z współprowadzących "Dzień Dobry TVN". Adriana Kalska także pojawiła się na wydarzeniu, ale tym razem nie popisała się stylizacją.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roznerski i Kalska zerwali, ale grają małżeństwo w "M jak miłość". Gwiazd, które muszą współpracować po rozstaniu, jest więcej
Adriana Kalska 25 sierpnia zjawiła się prezentacji jesiennej oferty ramówkowej TVN. Na tę okazję aktorka wybrała nowoczesny kombinezon z rozcięciami sięgającymi połowy uda i gorsetową górą. Trudno nie zauważyć, że kreacja do złudzenia przypomina suknię ślubną. W pasie zdobił ją ogromny, materiałowy kwiat, który kradł całą uwagę. Jakby tego było mało, gwiazda zestaw uzupełniła niebotycznie wysokimi butami. Trzeba też przyznać, że obuwie nie pasowało do całości. Sprawdziłoby się raczej w letnich stylizacjach, aniżeli eleganckich zestawach. Podobnie jest z torebką. Zdecydowanie bardziej pasowałaby mała kopertówka, a nie duża torba kompletnie niepasująca do całości.
Całość sprawia wrażenie, jakby aktorka nie mogła zdecydować się na jeden styl i wyszedł prawdziwy misz-masz. Was też nie zachwyciła stylizacja Adriany Kalskiej? Więcej zdjęć aktorki znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Skandal po koncercie Eryka Moczko dla młodzieży. Bemowo zapowiada konsekwencje
Córka Nawrockich miała "tajny plan". "Tata przyjechał na rozpoczęcie roku i koniec"
Nawet 485 tysięcy złotych za "darmowy" koncert. Konkol z Łez odpalił się. "Przyzwolenie na bylejakość"
Widzowie pokochali go w "Nasz nowy dom", a potem nagle zniknął. Mało kto wiedział, co przeżywał