Przemysław Cypryański był kiedyś bardzo popularny. Rozpoznawalność zdobył dzięki roli Kuby Ziobera w "M jak miłość". W 2012 roku aktor pożegnał się z serialem, a jego postać wyjechała do Niemiec. Po zakończeniu przygody z hitową produkcją jego kariera znacznie zwolniła. Wystąpił też w popularnej komedii romantycznej "Dlaczego nie!". Niedawno Cypryański powrócił na mały ekran. Już niedługo zobaczymy go u boku znanej aktorki.
Przemysław Cypryański ponownie pojawił się w telewizji już jakiś czas temu. Aktor dostał angaż w serialu "Święty", w którym wciela się w księdza proboszcza. Niebawem była gwiazda "M jak miłość" pojawi się w kolejnej produkcji. Tym razem będą to "Papiery na szczęście", emitowane na antenie TVN7. Cypryański wystąpi u boku Adriany Kalskiej. Grany przez niego Dawid jest kardiologiem, który zawalczy o serce głównej bohaterki. Odcinki z udziałem aktora będą miały premierę już 29 sierpnia.
Główną bohaterką "Papierów na szczęście" jest Marta Wiśniewska (Adriana Kalska), która wiedzie luksusowe życie u boku znanego piłkarza Krisa (Mateusz Kmiecik). Z dnia na dzień kobieta porzuca męża i wraz z dwójką dzieci postanawia rozpocząć wszystko od nowa. Znajduje pracę u bogatych deweloperów, gdzie spotyka Adama (Jakub Sasak), w którego towarzystwie jej serce zaczyna bić mocniej. Na drodze do szczęścia Marta musi jednak pokonać wiele przeciwności losu.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło