Trwają lekkoatletyczne mistrzostwa Europy, które rozgrywane są na Stadionie Olimpijskim w Bawarii. Imprezę transmituje Telewizja Publiczna, a jednym z komentatorów jest Przemysław Babiarz. Dziennikarz zawsze bardzo emocjonalnie podchodzi do relacjonujących zawodów i dlatego cieszy się sporą sympatią widzów. Tym razem jednak nie ustrzegł się koszmarnej wpadki, dla której nie ma żadnego usprawiedliwienia.
We wtorek Przemysław Babiarz komentował bieg na 5000 metrów. Przed startem przypominał wielkie wyczyny w tej konkurencji Zdzisława Krzyszkowiaka, Kazimierza Zimnego i Sławomira Majusiaka. Przy tej okazji chciał pokusić się na serdeczny gest i pozdrowił tego ostatniego.
Mieliśmy kiedyś mistrza Europy, to Zdzisław Krzyszkowiak, który wygrał w Sztokholmie na pięć i dziesięć kilometrów. Drugie miejsca zajmował Kazimierz Zimny oraz ostatnio brąz Sławomira Majusiaka. Ostatnio, czyli 30 lat temu. Pozdrawiamy Sławomira Majusiaka.
Przemysław Babiarz wypowiadając te słowa, zaliczył potworną wpadkę. Sławomir Majusiak zmarł bowiem w grudniu zeszłego roku. Były sportowiec spadł z dachu centrum handlowego w Ostrowie Wielkopolskim. Jego najbliżsi po tym tragicznym zdarzeniu poinformowali opinię publiczną, że zmagał się on z ciężką depresją. Majusiak należał do grona najwybitniejszych polskich lekkoatletów w historii. Zmarł w wieku 57 lat. Wpadka, której dopuścił się Przemysław Babiarz, nie powinna zdarzyć się na żadnym poziomie oglądalności czy zawodów sportowych. Jednak biorąc pod uwagę, że komentował prestiżowe lekkoatletyczne mistrzostwa Europy, jego pomyłka nabiera jeszcze poważniejszego charakteru.
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali