Rządowy projekt o pomocy artystom o niskich zarobkach wywołał spore poruszenie. Do tej kwestii postanowił odnieść się Konrad "Skolim" Skolimowski. Przemówił na pikniku w Czeremsze. - Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ć****w - grzmiał. Wywołał tym sporą burzę. Głos zabrała Doda: Doda nie zostawiła suchej nitki na Skolimie po jego wypowiedzi o artystach. "Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy". "Król latino" odpowiedział na zarzuty Rabczewskiej. W rozmowie z Plotkiem Doda nie kryła oburzenia.
Skolim zdecydował się odeprzeć zarzuty. Odniósł się do sprawy na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. - Właśnie tam na górze od głowy ta ryba się zaczyna psuć. Że najbardziej krzyczą ci, którzy są pewnego rodzaju antykulturą, którzy wywracają ludziom życie przez pewnego rodzaju wzorce i ideały, które są tak odległe od tego, czym ja zostałem wychowany, że można się złapać za głowę. Dlatego przede wszystkim jestem za normalnością, otwartością na drugiego człowieka i niewprowadzaniem go w kompleksy. Mam wrażenie, i może wy też, że pani, która jest w szkole woźną, i moja babcia Grażynka, że tacy codzienni ludzie, którzy są wokół nas, mają więcej zasad, wartości, moralności i bardziej polską kulturę są w stanie krzewić i uczyć nas życia od tych, którzy paradoksalnie są na pierwszych stronach gazet. Nie mówię żadnych rewolucyjnych rzeczy - komentował.
"Król latino" odniósł się również do słów Dody, która stwierdziła, że powinien zająć się "sprzedawaniem swojej kiełbasy". - Jeśli ktoś podniesie głos, że jest murarzem czy zbiera truskawki, czy robi wyśmienite kiełbasy, a fakt faktem polska kuchnia jest elementem naszej kultury, i że on też się domaga dopłat, ma absolutnie rację, bo to tę naszą polską kulturę w Europie i te nasze wartości wszyscy krzewią, nasze babcie, mamy - podkreślił.
Skontaktowaliśmy się z Dodą, która nie kryła oburzenia słowami Skolima. Oceniła, że ten odwraca kota ogonem. - Niech nie zmienia tematu, nie odwraca kota ogonem i odniesie się do k***w i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy, która co do zasady, obejmuje tylko artystów zarabiających najmniejszą krajową bez szans na etat i umowę o pracę. Wprowadził ludzi w błąd i wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu i nienawiści - mówiła nam wokalistka.
Sama Rabczewska podkreśliła, że nie skorzysta z tego, co gwarantuje artystom ów projekt. - Ja również będę płacić na to i z tej ustawy nie skorzystam, o ile ona w ogóle wejdzie w życie i mimo to potrafię wstawić się za biedniejszymi, którzy nie mają jak płacić składek z umowy o dzieło - przyznała. - Ta dotacja, o ile ona w ogóle - jeszcze raz powtarzam - wejdzie w życie, co jest mało realne, miała tylko i wyłącznie być skierowana do ZUSu, a nie do ich kieszeni tak by mogli jak każdy z nas nie być wykluczonym ze społecznych przywilejów - wyjaśnia w rozmowie z nami Doda.
Skolim, będąc kompletnie niedoinformowanym, wykorzystuje najbardziej drażliwe tematy jak babcie, dziadkowie, chore dzieci, by podjudzać ludzi i szerzyć nienawiść wobec tych, którzy nigdy mu nic złego nie zrobili
- skwitowała gorzko piosenkarka.
Ciary żenady od pierwszych minut wyborów Miss Polski 2026. Czy cofnęłam się do lat 90.?
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"
Tak dziś wygląda "Pan Lotto". 79-letniego Ryszarda Rembiszewskiego trudno rozpoznać na nowych zdjęciach
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Tak wyglądał huczny ślub Rafała Brzozowskiego. Na liście gości znane osobistości
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Awantura w TV Republika. Polska 2050 podjęła kroki i mówi o "patostreamingu w telewizji"
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"