Oliwia Bieniuk jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją 257 tys. użytkowników. Celebrytka chętnie dzieli się zdjęciami przygotowanych stylizacji czy ze spotkań z przyjaciółmi. Teraz jest na wakacjach na Korfu, co również skrzętnie relacjonuje. Na jednym z kadrów widać tajemniczego mężczyznę u jej boku.
Oliwia Bieniuk opublikowała kilka krótkich filmików z wakacji na greckiej wyspie na InstaStories. Na jednym z nagrań widzimy tajemniczego mężczyznę, doskonale bawiącego się na nocnej imprezie.
A w wieczornych godzinach...
Zobacz również: Jarosław Bieniuk i Oliwia Bieniuk widzieli już dokument o Annie Przybylskiej. Córka aktorki zdradza: Mocno to przeżyłam
Nie wiemy, czy jest to tylko przyjaciel Oliwii, czy nowy partner. Na kolejnej rolce widać jednak, że nie wchodzi sama do wody. Ktoś podążał jej śladem i nagrał, jak się kąpie.
Przypomnijmy, że ostatnim partnerem córki Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka był Michał Krasodomski. Pod koniec zeszłego roku celebrytka mówiła, że nie jest w stanie się na nowo zaangażować.
Jestem singielką od jakiegoś czasu. (…) Nie, nie szukam (nowego chłopaka - przyp. red.). Na razie nie chce wchodzić w związki. Mam dosyć, że tak powiem - wyznała.
Od tamtego momentu minęło jednak już sporo czasu i być może Oliwia zdecydowała się wejść w nowy związek. Całkiem możliwe, że już niedługo sama zainteresowana wyjawi, jaka jest prawda.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"