Agnieszka Hyży jest aktywna w mediach społecznościowych, jednak stroni od pokazywania życia prywatnego na Instagramie. Razem z Grzegorzem Hyżym postanowili, że nie będą publikować w sieci zbyt wielu rodzinnych kadrów. Ostatnio dziennikarka opublikowała jednak post o karmieniu piersią, na którym mogliśmy zobaczyć jej syna Leona.
Agnieszka Hyży spędza weekend na rodzinnym wypoczynku. Na jej InstaStories nie brakuje nagrań i zdjęć z basenu. Wśród nich ukazał się wyjątkowy kadr matki z synem. Dziennikarka ubrana w czerwoną sukienkę z tkaniny plumetti o kroju hiszpanki trzymała na rękach małego Leona. Chłopiec był ubrany w body zdobione wzorem statków oraz niebieski kaszkiet. To rzadki widok na jej profilu.
Gotowi na weekend - pisała Agnieszka Hyży.
W komentarzach nie zabrakło komplementów od fanów. Życzyli dziennikarce i jej rodzinie udanego wypoczynku.
Jakie to piękne.
Fantastycznie, pani Agnieszko.
Cudownego czasu - pisali fani.
Grzegorz Hyży również pokusił się o skomentowanie posta żony. Pod zdjęciem opublikował emotikonę płonącego serca.
Ostatnio Agnieszka Hyży zorganizowała Q&A, podczas którego opowiedziała, dlaczego przestała publikować zdjęcia z Grzegorzem Hyżym. Nietypowe zachowanie dla par show-biznesu jest spowodowane chęcią ochrony prywatności. Rodzina dziennikarki nie ma potrzeby udowadniania, że się kochają, ponieważ sami najlepiej o tym wiedzą. Nie przystają jednak na okazjonalne kadry, którymi mają ochotę podzielić się z obserwatorami.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku