W poniedziałek o godzinie 14 w Oleśnicy rozpoczął się pogrzeb małego Oliwiera. W tym smutnym dniu głos zabrała Ewelina Taraszkiewicz. Mama córki Jakuba Rzeźniczaka opublikowała w mediach społecznościowych chwytające za serce pożegnanie.
Ewelina Taraszkiewicz bardzo mocno wspierała Magdalenę Stępień w walce o zdrowie i życie jej syna. Wspólnie z nią zorganizowała sesję zdjęciową, na której przyrodnie rodzeństwo przyglądało się sobie nawzajem. W dniu pogrzebu mama córki piłkarza nie mogła więc nie zabrać głosu. Opublikowała na InstaStories fotografię Inez i Oliwiera. Do relacji dołączyła wzruszające pożegnanie.
Niech światło wskaże ci drogę. Do zobaczenia w lepszym miejscu.
Zobacz również: Karolina Pisarek wspiera Magdalenę Stępień po stracie Oliwiera. Wzruszające słowa
Wcześniej Ewelina Taraszkiewicz udostępniła na InstaStories zdjęcie z fragmentem piosenki Erica Claptona "Tears In Heaven" ze wzruszającym cytatem.
Za drzwiami jest spokój, mam pewność i wiem, że nie będzie więcej łez w niebie - zacytowała koleżanka Magdaleny Stępień na Instagramie.
Na piękny gest zdecydowali się również koledzy Jakuba Rzeźniczaka z Wisły Płock. W niedzielę drużyna ojca Oliwiera zagrała przeciwko Lechowi Poznań. Ten ze względu na rodzinną tragedię nie wystąpił w tym spotkaniu. Jednak jego koledzy o nim nie zapomnieli i na rozgrzewkę wyszli w czarnych koszulkach z napisem "Kuba, jesteśmy z tobą".
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"