Sebastian Fabijański przyznał się do zdrady. "Trudne i haniebne"

Sebastian Fabijański twierdzi, że nie pamięta nocy, którą spędził z Rafalalą, bo był wówczas odurzony. Przyznał też, że zdradził partnerkę, kiedy na świecie był już ich syn.

Sebastian Fabijański rozstał się z Maffashion. Kryzys w związku pary nasilił się w marcu, kiedy rapujacy aktor spotkał się z Rafalalą. Mieli spędzić noc, a celebrytka udostępniła zdjęcia ze spotkania. Później Fabijański tłumaczył, że to promocja jego najnowszego filmu. Jednak reżyserka wówczas twierdziła, że nie wiedziała o takiej promocji i odcięła się od niej. Niedawno Fabijański stwierdził natomiast, że jest szantażowany. Teraz w rozmowie z serwisem Pudelek opowiedział o kulisach spotkania z Rafalalą i rozpadzie swojego związku. 

Zobacz wideo Fabijański o wywiadzie, zdradzie i rozpadzie związku. "Mój syn nie będzie się mnie wstydził"

Sebastian Fabijański o znajomości z Rafalalą

Fabijański przyznał, że zna już Rafalelę bardzo długo. Współpracował z nią, gdy przygotowywał się do roli w filmie "Botoks" Patryka Vegi. Do głośnego spotkania, o którym mówiła cała Polska, doszło jednak po koncercie. Fabijański twierdzi, że był wówczas odurzony. 

Jak normalnie narkotyków nie biorę, bo nie służą mi za bardzo, tak tego wieczora coś się ze mną wydarzyło takiego, że dałem się namówić. Fizycznie było w porządku, ale z racji tego, że biorę też jeszcze leki po śmierci ojca, wizycie w szpitalu psychiatrycznym, to mnie poskładało (...). Prawdopodobnie połączenie leków z tym narkotykiem spowodowało, że mnie odcięło, (...) że nie pamiętam praktycznie nic - opowiadał.

Aktor twierdził, że ma jedynie przebłyski z tego wieczoru. Zapytany o to, jak Kuczyńska zareagowała na całe zajście, odpowiedział:

Reakcja Julki była bardzo piękna. Bo niejedna osoba wydałaby wyrok i powiedziała "Nie ma cię, nie chce cię widzieć". Julka nie zachowała się w ten sposób i jestem jej za to bardzo wdzięczny, bo ja miałem piekło w bani, piekło.

Aktor nie oczekuje na wybaczenie byłej partnerki. 

Nie wiem, czy to się da wybaczyć. (...) Gdybyś mi powiedział pół roku temu, że w takiej sytuacji się znajdę, to prawdopodobnie bym ci naubliżał.

Sebastian Fabijański o zdradach

Aktor przyznał się też do zdrady. Wyznał, że zdradzał Kuczyńską po porodzie. 

Bardzo to jest dla mnie trudne i haniebne wręcz, że nie byłem fair i bardzo mi jest z tego powodu przykro i wstyd. Nie chcę tu świrować na jakiegoś lowelasa, bo ja nigdy nie robiłem takich rzeczy. Nie zdradzałem swoich kobiet. Tu jakoś zwariowałem. I bardzo przepraszam z tego tytułu. Też publicznie przepraszam za to Julię - mówił.

Aktor twierdził, że nie boi się prawdy na swój temat. Cytując Charlesa Bukowskiego oraz Zbigniewa Herberta i jego "Przesłanie Pana Cogito" przyznał, że jest pogubiony, ale pozostaje mu jedynie odwaga. "Gdy rozum zawodzi bądź odważny, w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy" - cytował klasyka. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.