Nowe fakty ws. śmierci Kasi Gallanio. Planowała samobójstwo? "Mogła się ze mną żegnać"

Brytyjskie media donoszą, że Kasia Gallanio tuż przed śmiercią chciała oddać swoje markowe ubrania. W tym celu nagrała filmik dla sprzątaczki, na którym było widać torby z drogimi rzeczami. Gallanio była żoną katarskiego księcia Abdelaziz bin Khalifa Al Thani. 31 maja media obiegła wieść o śmierci kobiety.

Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl

Kasia Gallanio została znaleziona martwa przez hiszpańskich funkcjonariuszy w swoim domu, w Marbelli. Jako przyczynę śmierci podejrzewa się przedawkowanie narkotyków. Sprawa jest jednak bardziej zawiła ze względu na okoliczności. Według portalu Mail Online katarska księżniczka tuż przed śmiercią chciała oddać sprzątaczce swoje drogie, markowe ubrania. 

Zobacz wideo Piekło kobiet. „Jeżeli chodzi o aborcję, to jesteśmy pod ścianą"

Sprzątaczka Kasi Gallanio: Próbując dać mi to wszystko, mogła się ze mną żegnać

Kilka tygodni temu księżniczka Kataru na Instagramie zamieściła wywiad, w którym stwierdziła, że "małżeństwo z pieniędzmi" było przekleństwem. Małżonkowie walczyli zaciekłą walkę o opiekę nad dzieckiem, po zarzutach, że książę Abdelaziz dokonał napaści seksualnej na najstarsze z nich. 

 

Kilka dni przed śmiercią Kasia Gallanio wysłała nagranie do sprzątaczki, Teodory Pomy, mówiąc jej, że chce oddać swoje markowe rzeczy. 43-letnia pomoc domowa jest przekonana, że jej pracodawczyni chciała to zrobić, ponieważ planowała samobójstwo. 

Była naprawdę uroczą osobą, bardzo kochającą i prawdziwą wojowniczką o swoje córki. Próbując dać mi to wszystko, mogła się ze mną żegnać - stwierdziła sprzątaczka Kasi Gallanio.

Kasia GallanioKasia Gallanio nie żyje. Były mąż miał molestować ich córki

Hiszpańska wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Kasi Gallanio. Dodajmy, że żona katarskiego księcia miała polskie korzenie, ale dorastała w Los Angeles. Przyszłego męża poznała, gdy miała 19 lat. Ślub wzięli w 2004 roku. Para doczekała się trójki dzieci. Spór o prawa rodzicielskie toczył się przed sądem, który ostatecznie przyznał prawa do opieki księciu Al-Thaniemu, który zamieszkał z córkami w Paryżu. Głównymi zarzutami w kierunku Gallanio było jej uzależnienie od alkoholu i narkotyków. Dziewczęta dokonywały jednak prób ucieczki do matki, za co były karane. Francuskie media donosiły, że musiały spać w pokojach dla służby, dopóki nie okazały skruchy. 

księżniczka Haya, Mohammed Bin Rashid Al MaktoumSzejk Dubaju musi zapłacić rekordową ugodę rozwodową. Zastraszał żonę

Więcej o: