Koterski całuje kobiecą dłoń. Spójrzcie na podpis

Misiek Koterski opublikował serię zdjęć, które zrobił w towarzystwie tajemniczej kobiety. Na jednej fotografii całował jej dłoń, na innej pokazał jej nogi. W komentarzach zawrzało.
Koterski całuje kobiecą dłoń i zapewnia: Czas leczy rany
KAPIF/instagram.com/misiekkoterski

We wrześniu 2025 roku Michał Koterski definitywnie rozstał się z Marcelą Leszczak po kilku latach burzliwego związku. Para kilka razy próbowała ratować relację, a w końcu podjęła decyzję o jej zakończeniu. Obecnie oboje są w nowych związkach i już tego nie ukrywają. Michał Koterski otwarcie przyznał, że święta wielkanocne spędził u boku nowej ukochanej w Sopocie. Teraz pochwalił się kolejnymi kadrami.

Zobacz wideo Misiek Koterski relacjonował pobyt w loży prezydenckiej. Został okradziony

Misiek Koterski z nową ukochaną. Opis mówi wszystko

Misiek Koterski jest bardzo aktywny na Instagramie, gdzie chętnie publikuje zdjęcia i nagrania zarówno związane z życiem zawodowym, jak i prywatnym. Ostatnio na jego profilu pojawia się coraz więcej fotografii nowej ukochanej, ale wciąż ukrywa jej tożsamość. Tym razem aktor pokazał serię zdjęć, na których czule całuje jej dłoń i pokazuje jej nogi na widowni w teatrze. "Czas leczy rany" - czytamy w opisie do zdjęć.

Nie da się ukryć, że fotografie wywołały ogromne emocje wśród fanów i posypał się komentarze. "Zdecydowanie", "Powodzenia!", "Czas leczy rany lub tylko przykrywa je nowymi" - pisali. Nie zabrakło też podejrzeń, kim może być tajemnicza kobieta. "To Marcela?" - spytała jedna z fanek, ale inni szybko rozwiali jej wątpliwości. "Marcela ma partnera już", "Raczej minus dziesięć lat ktoś, szkoda. Życie" - pisali.

Marcela Leszczak nie wytrzymała. Wbiła szpilę Koterskemu 

Nie da się ukryć, że znacznie bardziej aktywna i otwarta jest Marcela Leszczak, która nie tylko chętnie pokazuje nowego partnera, ale także regularnie nawiązuje do minionej relacji z Koterskim. Tuż po świętach postanowiła zmierzyć się z negatywnymi komentarzami, jednocześnie wbijając szpilę swojemu eks.

"Chciałam tylko napisać, że od rana jestem z synem i przez najbliższy tydzień będę z nim non stop. A jeszcze przed świętami spędziłam tydzień w domu z chorym Frysiem. Czy się tłumaczę? Być może. Ale nie mam potrzeby wrzucania zdjęć dziecka do social mediów, żeby udowadniać, jaką jestem mamą i że spędzam z nim czas" - napisała, odnosząc się prawdopodobnie do zdjęć Koterskiego. "Tata Fryderyka podczas świąt wielkanocnych również spędził cały dzień ze swoją partnerką, podczas gdy Fryderyk był z dziadkami. To facet może, a kobieta nie? Instagram jest mój, nie mojego dziecka. Od 2,5 roku nie publikuję jego wizerunku i nie zarabiam na parentingu - i tego się trzymam" - dodała. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ

 
Więcej o: