Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas

Misiek Koterski spędzał święta w Sopocie. Podczas wyjazdu towarzyszyła mu nowa partnerka, z którą został sfotografowany. Wiadomo, jak się zachowywali.
Koterski
Misiek Koterski z nową ukochaną. Wyjechali do Sopotu / Fot. KAPIF

Misiek Koterski i Marcela Leszczak wzięli ślub w 2024 roku. Doczekali się syna Fryderyka, jednak ich związek nie przetrwał próby czasu. - Niestety, pierwszy raz o tym mówię... Pod koniec naszego związku z Marcelą powieliłem ten schemat, powieliliśmy we dwójkę. Jedyny błąd, jaki popełniliśmy, to to, że chcieliśmy być ze sobą dla dziecka. (...) Nie chcę się tu deklarować, ale nie chciałbym w przyszłości powielić tego błędu. U nas nie było zdrad, po prostu nie było miłości od pewnego czasu - komentował aktor w podcaście Cypriana Majchera. Wygląda na to, że po rozstaniu Koterski odnalazł szczęście w miłości.

Zobacz wideo Leszczak o nowym związku. "Nie chcę, żeby..."

Misiek Koterski spędzał czas z ukochaną. "Wyszli z luksusowego hotelu"

5 kwietnia Misiek Koterski chwalił się świątecznymi kadrami z synem. "Tym razem z Sopotu" - pisał. Teraz portal "Super Express" opublikował zdjęcia aktora i jego nowej partnerki. Para spędzała razem czas w Sopocie i miała zatrzymać się w popularnym miejscu.

"Wyszli z luksusowego hotelu nad samym morzem, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Po krótkim spacerze ukochana aktora zaopatrzyła ich też w słodkości z pobliskiej cukierni. Szybko wróciła z nimi do ich apartamentu (...)" - czytamy na stronie portalu. Warto podkreślić, że na ten moment Misiek Koterski nie ujawnił tożsamości swojej ukochanej. 

Marcela Leszczak o rozstaniu z Miśkiem Koterskim. Padły mocne słowa. "Popłakałam się"

Marcela Leszczak również jest szczęśliwie zakochana. Celebrytka, jej ukochany oraz rodzina spędzili święta we Włoszech, co spotkało się z krytyką ze strony internautów. Leszczak odpowiedziała na zarzuty w mediach społecznościowych. "Dziś popłakałam się na śniadaniu, które było dla mnie trudne, bo było bez Frysia. I to nie tylko o niego chodzi, a o niespełnione pragnienie posiadania kompletnej rodziny. (...) Nie mam zgody na komentarze szczególnie celujące w moje macierzyństwo typu: 'porzuciła syna i poleciała z kochankiem do Włoch'. Do Włoch poleciałam również z moimi rodzicami i siostrą, bo w porozumieniu rodzicielskim mamy całościowy podział świąt, a nie wyrwane z nich dni" - pisała wyraźnie rozżalona. 

Więcej o: