Bądź na bieżąco. Więcej o Eurowizji przeczytasz na Gazeta.pl
Za nami pierwszy półfinał Eurowizji, podczas którego na scenie zaprezentowali się przedstawiciele 17 państw. Widzowie mogli oddawać na nich głosy, a także na dwa z pięciu państw, które kwalifikacje do finału mają już w kieszeni, czyli Włochy i Francję. Znamy już dziesięciu kolejnych wykonawców, którzy razem z nimi powalczą o zwycięstwo. Wśród nich zabrakło jednak reprezentantki Albanii, Roneli Hajati. Wokalistka wykonała utwór "Sekret" w dość odważnym stroju, który już podczas prób zdołał wzbudzić kontrowersje.
Już po opublikowaniu zdjęć z próby występu Hajati w sieci pojawiły się negatywne komentarze dotyczące jej kreacji. Piosenkarka nie wytrzymała i napisała do swoich obserwatorów dosadną wiadomość na Instagramie:
Pracowałam przez pięć miesięcy nad każdym szczegółem występu, a ludziom i tak się nie podoba. Przepraszam, ale to wszystko, co mogę zrobić. Niech to się skończy jak najszybciej, wyłączycie telewizor, gdy cały ten gó***any występ będzie leciał i szybko o nim zapomnijcie! - napisała podirytowana gwiazda.
Ronela wkrótce usunęła jednak swój wpis i podziękowała wszystkim z głębi serca. Uważacie, że słusznie się uniosła?
Przypominamy, że do finału zakwalifikowali się reprezentanci następujących krajów:
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości