Tylko u nas

Wiemy, kto wystąpi na "Premierach" w Opolu. Propozycja Wiśniewskiego może zaskoczyć

W 2026 roku na scenie koncertu "Premier" podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu nie zabraknie największych gwiazd polskiej muzyki. Zobaczcie listę.
Michał Wiśniewski, KFPP w Opolu
Fot. Kapif, Roman Rogalski / Agencja Wyborcza.pl

63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu odbędzie się w tym roku w dniach 4-7 czerwca i potrwa cztery dni. Tradycyjnie festiwal rozpocznie się koncertem "Debiuty", czyli konkursem dla młodych, początkujących artystów, a następnego dnia odbędzie się koncert "Premiery", podczas którego publiczność usłyszy nowe utwory znanych już wykonawców. Dowiedzieliśmy się, kto zaprezentuje swoje piosenki.

Zobacz wideo Maserak podsumował Fabijańskiego i Boczarską. Kto pokazał za dużo?

KFPP w Opolu 2026. Sebastian Fabijański, Kamil Bednarek i Michał Wiśniewski na koncercie "Premier"

Zgłoszenia do obu konkursów można było przesyłać do 3 kwietnia 2026 roku drogą elektroniczną, a uczestnicy musieli spełniać określone warunki: utwory musiały być oryginalne, w języku polskim, niewykonywane wcześniej publicznie (do czerwca 2025 roku) i nie przekraczać określonej długości (3:30 min dla "Debiutów" i trzy min dla "Premier"). W "Premierach" selekcję utworów przeprowadziła Rada Artystyczna, a o zwycięzcach zdecyduje zarówno jury, jak i publiczność.

17 kwietnia informator Plotka przekazał nam, że w tym roku na koncercie "Premier" wystąpią Darya i Sebastian Fabijański z utworem "Nieidealna", a oprócz nich usłyszymy także Kamila Bednarka, Andrzeja Krzywego i Patrycję Markowską z piosenką "Fale". Co ciekawe, w Opolu pojawi się także Michał Wiśniewski, który zaśpiewa utwór "Do moich dzieci". 

Filip Lato o "afterach" na festiwalu w Opolu. "Każdy baluje tak, jak chce"

W 2025 roku jednym z wykonawców podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu był Filip Lato. W rozmowie z Plotkiem opowiedział wówczas o mniej medialnej stronie wydarzenia, czyli opolskich "afterach". - Tutaj po prostu chce się być, warto tu być. Można tutaj wystąpić dla fantastycznej publiczności, na wyjątkowej scenie, w wyjątkowych koncertach, ze wspaniałą orkiestrą na żywo. Jest to wyjątkowy festiwal, bo czuje się go w całym mieście - stwierdził.

Wokalista opisał też tradycję spotkań po koncertach w kultowym miejscu zwanym Starka, blisko sceny festiwalowej. - Muszę przyznać, że jest tam niepowtarzalna atmosfera. Jest tam jakoś wyjątkowo - wyznał. Na tym jednak nie koniec. Zapytany o finansowanie tych spotkań przez TVP, stanowczo zaprzeczył. - Absolutnie nie. To jest taki zwyczaj, że tam się chodzi, każdy się tam pojawia i baluje tak, jak chce - podsumował.

Więcej o: