Joanna Opozda i Antek Królikowski stanowili parę, która wzbudzała medialne zainteresowanie. Ich ślub w 2021 roku był szeroko komentowany, podobnie jak rozstanie, które nastąpiło na krótko przed narodzinami syna. Rozwód tej dwójki ciągnie się już od lat. 17 kwietnia Opozda i Królikowski stawili się na sześciogodzinną rozprawę rozwodową. Już wiadomo jak się zakończyła: Koniec rozprawy Opozdy i Królikowskiego. O tym zdecydował sąd. Z czego wynika tak długi proces? Dlaczego ich rozprawa trwała tyle godzin? O tym opowiedziała nam prawniczka, Oliwia Pięta znana w sieci jako borntoargue.
Joanna Opozda na początku 2022 roku, tuż po narodzinach syna, złożyła pozew o rozwód. Do dziś jednak jest formalnie żoną Antka Królikowskiego. - Postępowanie rozwodowe może wydawać się bardzo długie, ale w praktyce nie jest to sytuacja wyjątkowa. Wszystko zależy od stopnia konfliktu między stronami i liczby spornych kwestii, które sąd musi rozstrzygnąć - wyjaśnia Plotkowi prawniczka. - Najdłużej trwają sprawy z orzekaniem o winie, w których strony przedstawiają liczne dowody, powołują świadków i wzajemnie kwestionują swoje stanowiska. Każdy świadek to często osobna rozprawa, a przerwy między terminami wynoszą zwykle kilka miesięcy - przekazała.
Na dodatek sprawę wydłuża kwestia ustaleń co do małoletnich dzieci - a przypominamy, że aktorzy doczekali się razem syna. - W takich sytuacjach sąd musi rozstrzygnąć kwestie władzy rodzicielskiej, kontaktów i alimentów, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka. Kluczowym czynnikiem wydłużającym sprawę jest również skierowanie jej do Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów (OZZS). Takie badanie psychologiczno-pedagogiczne przeprowadza się wtedy, gdy między rodzicami istnieje spór co do opieki nad dzieckiem. Na samą opinię czeka się często kilka miesięcy, a czasem nawet ponad pół roku, co realnie wydłuża całe postępowanie - mówi prawniczka.
Oliwia Pięta zauważa również, że postępowanie wydłużają też kwestie formalne. - Nie można zapominać o czynnikach formalnych - takich jak apelacje, zażalenia czy konieczność uzupełniania materiału dowodowego - oraz o obciążeniu sądów, szczególnie w dużych miastach. Dlatego sprawa rozwodowa może zakończyć się na jednej rozprawie, ale równie dobrze może trwać kilka lat - zwłaszcza, gdy jest konfliktowa i wielowątkowa - wyjaśnia ekspertka.
Opozda i Królikowski 17 kwietnia przybyli do warszawskiego Sądu Okręgowego, gdzie odbyła się ich rozprawa rozwodowa, która zaplanowana była na aż sześć godzin. W rozmowie z Plotkiem sprawę wyjaśniła prawniczka. - To, że rozprawa rozwodowa została zaplanowana nawet na kilka godzin, samo w sobie nie jest niczym nadzwyczajnym. W sprawach rozwodowych sąd nie ogranicza się wyłącznie do formalnego rozwiązania małżeństwa, ale musi zbadać, czy rzeczywiście doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, co wynika z art. 56 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - tłumaczy nam ekspertka.
Zwróciła również uwagę na kwestię udowodnienia winy przed sądem. - Jeżeli w sprawie pojawia się kwestia winy, sąd co do zasady powinien również ustalić, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, o czym stanowi art. 57 § 1 KRO. Na zgodne żądanie stron sąd może zaniechać orzekania o winie, ale jeśli takiej zgody nie ma, postępowanie z reguły staje się bardziej czasochłonne - dowiadujemy się.
Oliwia Pięta podkreśla, że podczas rozprawy rozstrzyga się różne kwestie - a nie tylko tę o rozstaniu małżonków. - Sama sprawa rozwodowa często obejmuje znacznie więcej niż tylko pytanie, czy strony chcą się rozstać. Im więcej kwestii spornych, tym dłuższa może być rozprawa - przekazała nam.
Długość rozprawy zależy więc przede wszystkim od stopnia konfliktu między stronami, liczby zgłoszonych dowodów, konieczności przesłuchania stron i świadków oraz tego, czy sąd musi badać dodatkowe okoliczności dotyczące dzieci albo winy za rozpad małżeństwa
- wyjawiła. - Z tego powodu kilkugodzinna rozprawa rozwodowa jest jak najbardziej możliwa i mieści się w praktyce sądowej, zwłaszcza w sprawach medialnych, bardziej złożonych lub emocjonalnych - dowiadujemy się od prawniczki. - Pod względem proceduralnym nie ma tu nic "nienormalnego" - to raczej sygnał, że sąd chce szczegółowo wyjaśnić wszystkie istotne okoliczności sprawy - podkreśliła.
Zapendowska oceniła występ Szemplińskiej na Eurowizji i nie pozostawiła żadnych złudzeń. "Uważam, że to bardzo..."
Emocjonalny wpis Moniki Olejnik. "Nie chcę odliczać tych koszmarnych dni"
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Natalia Niemen ujawnia kulisy małżeństwa. "Wywrzeszczał, że mnie nie chce"
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
50-tko, te czółenka Écru to ulga dla stóp - latem sprawdzą się lepiej niż ulubione klapki
Poruszenie w Cannes. Demi Moore niczym wodna nimfa. Gillian Anderson urzekła prostotą