Michał Marszał zadebiutował w "Szkle kontaktowym". Widzowie są niemal jednogłośni

Michał Marszał zaliczył debiut w roli komentatora w "Szkle kontaktowym". Fani programu są pod wrażeniem.
Michał Marszał zadebiutował w 'Szkle kontaktowym'. Widzowie są niemal jednogłośni
Fot. Facebook/ Szkło Kontaktowe TVN24

"Szkło kontaktowe" to satyryczny format, który od ponad 20 lat emitowany jest w TVN24. W programie dziennikarze wraz z zaproszonymi gośćmi odnoszą się do bieżących wydarzeń i komentują otaczającą rzeczywistość. 16 kwietnia w studiu w roli komentatora zadebiutował Michał Marszał, który niegdyś związany był z "Tygodnikiem NIE", a dziś jest popularnym twórcą internetowym. Jak odebrali go widzowie?

Zobacz wideo Michał Marszał chciał być "kanarem". "Nie zdałem"

"Szkło kontaktowe". Widzowie ocenili Michała Marszała. Byli niemal jednogłośni 

"Chyba nie ma osoby, która nie spotkałaby się z jego twórczością. To człowiek, który umie rozgrzać internet do czerwoności, bo świetnie potrafi administrować w nim treściami" - zapowiadano w mediach społecznościowych programu. Widzowie mieli już okazję zobaczyć Michała Marszała, który w "Szkle kontaktowym" zadebiutował u boku Tomasza Sianeckiego. Na profilu formatu na Facebooku zapytano widzów, co sądzą o udziale influencera. "Jak podobał Wam się debiut Michał Marszał? Wiele poruszaliście tematów w SMSach, jednym z nich było podobieństwo naszego gościa do Książulo" - padło w poście.

Widzowie nie kryli zachwytu nad Marszałem i doceniali jego poczucie humoru. "Elegancko, jak się jeszcze rozkręci, to będzie super", "Debiut trafiony, nareszcie 'odświeżacie' troszkę towarzystwo komentatorów", "Strzał w dziesiątkę. Widać, że Michał nadaje się do tej roboty, bo od pierwszego dnia nie boi się solidnie żartować", "Super, było bardzo zabawnie" - czytamy w komentarzach. A wy, co sądzicie o tym debiucie? Dajcie znać w sondzie na dole. 

"Szkło kontaktowe". Widzka się zdenerwowała. Chodziło o Szymona Jachimka i... jego nogi!

W jednym z kwietniowych odcinków programu gościem Tomasza Sianeckiego był Szymon Jachimek. W pewnym momencie zadzwonił telefon. Pani Zofia z Legionowa była zirytowana tym, co robi gość "Szkła kontaktowego". - Denerwuje mnie takie coś. Czy pan Jachimek to ma jakąś chorobę nóg? Bo bez przerwy buja tymi nogami. O! Bez przerwy rusza sobie nogami - grzmiała widzka. - Tak, teraz właśnie dla pani specjalnie macham - odpowiedział na to Jachimek. - Nie, ja bym nie chciała, żeby pan tak machał - stwierdziła kobieta i się rozłączyła. 

Więcej o: