14 kwietnia Łukasz Kuchta zaskoczył swoich obserwatorów na Instagramie, odnosząc się do głośnego konfliktu ze swoją żoną z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", Oliwią Ciesiółką. Wydarzenia miały miejsce w 2022 roku i wtedy Łukasz twierdził publicznie, że była żona utrudnia mu kontakty z synem, który przyszedł na świat niedługo po zakończeniu medialnego eksperymentu. Teraz nie dość, że przypomniał tę sytuację, to jeszcze przeprosił Oliwię.
"Ten post powinien pojawić się już dawno, niestety nie miałem odwagi go napisać. Łatwo jest kogoś znieważyć, obrazić czy skrzywdzić, ale dużo trudniej przychodzi przeprosić i przyznać się do błędu. Oliwia, chciałbym cię przeprosić za to, że ponad cztery lata temu publicznie znieważyłem cię postem, w którym opisywałem, jak to utrudniasz mi kontakty z synem" - zaczął Łukasz na Instagramie i kontynuował swój długi wpis.
"Nic nie tłumaczy mojego zachowania, które sprawiło, że twoje życie stało się w tamtym okresie nie do zniesienia i tym samym odbiło się to na naszym dziecku. Byłem totalnie zapatrzony na wygranie tego, co paradoksalnie przegrałem już na wstępie, właśnie podejmując walkę. Zrozumiałem to z czasem" - napisał dalej. Na koniec stwierdził, że swoim zachowaniem sprawił, że Oliwia miała prawo go znienawidzić. Łukasz zdobył się też na szczerą refleksję i ocenę swojego zachowania. "Do dzisiaj nie potrafię pogodzić się z tym, że zamiast być z kobietą, która mnie kochała i urodziła mi cudownego syna, razem przeciwko całemu światu, to byłem z całym światem przeciwko tobie i za to cię przepraszam" - zakończył.
Oliwia postanowiła zareagować na słowa byłego męża. Nie była tak wylewna i swój komentarz zmieściła w krótkim wpisie na InstaStories. "Łukasz, dziękuję za te słowa. Dla mnie najważniejszy jest spokój i dobro naszego syna. Cieszę się, że potrafimy iść w tym kierunku" - napisała.
Przypomnijmy, że Oliwia i Łukasz powiedzieli sobie "tak" w czwartym sezonie "Ślubu od pierwszego wejrzenia", który był emitowany w 2020 roku. Para zdobyła ogromną sympatię widzów. Po eksperymencie kontynuowali swój związek i doczekali się syna - Franka. Potem Oliwia i Łukasz zdecydowali się rozstać i zaczęły się oskarżenia ze strony Łukasza.
Po latach para doszła jednak do porozumienia. Widać to było już na początku kwietnia tego roku, gdy zaczęli publikować wspólne nagrania. Pokazywali wtedy, jak razem oglądali nowy show TVN-u - "Skok na głęboką wodę". Wtedy Oliwia odniosła się do tego na swoim profilu. - Widzę, że to, co was najbardziej nurtuje, to niekoniecznie sam fragment, a to, jak to się stało, że ja razem z Łukaszem siedzimy na jednej kanapie. I pytacie, czy to AI, czy to cud? Ten film to trzy minuty, a droga przez pięć lat była niekiedy naprawdę wyboista i kręta - zaczęła na nagraniu Oliwia. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Anna Lewandowska nie wytrzymała. Komentuje doniesienia o kłopotach w Chicago
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi