Nietypowe zachowanie Donalda Trumpa po finale mundialu. Szef FIFA interweniował

Mistrzem świata w piłce nożnej została Hiszpania, której puchar wręczyli Donald Trump i Gianni Infantino. Doszło do zaskakującej sytuacji z udziałem amerykańskiego prezydenta. Prezes FIFA musiał interweniować.
Nietypowe zachowanie Trumpa. To zrobił po finale mundialu
Fot. REUTERS/Evan Vucci

To już koniec rozgrywanych w USA, Kanadzie i Meksyku mistrzostw świata w piłce nożnej. 19 lipca na stadionie New York New Jersey Stadium w East Rutherford rozegrano mecz finałowy, w którym zmierzyły się reprezentacje Hiszpanii i Argentyny. Ostatecznie to drużyna pochodząca z Europy sięgnęła po puchar, strzelając gola w dogrywce meczu. Hiszpanie stanęli na podium, a trofeum wręczyli im Donald Trump i Gianni Infantino. Amerykański polityk nie chciał jednak opuścić podestu.

Zobacz wideo Mundial. Co się je na stadionach i za ile

Hiszpanie odebrali puchar z rąk prezydenta USA i szefa FIFY. Donald Trump nie schodził jednak z podium

Tuż po tym, jak zwycięzcy mundialu otrzymali puchar, Gianni Infantino jak najszybciej postanowił się oddalić. Inny pomysł miał jednak Donald Trump, który pozostał na podium. Prezes FIFA chciał wybrnąć z niezręcznej sytuacji i próbował ściągnąć amerykańskiego prezydenta z podestu, nie udało mu się to jednak. Podczas gdy Hiszpanie świętowali wygraną, a Rodri podniósł puchar, Trump stał obok, klaszcząc i się ciesząc. Niezręczny moment uchwyciły kamery, a nagranie opublikował sam Biały Dom w serwisie X. W końcu polityk zdecydował się jednak na opuszczenie podium, dzięki czemu zwycięzcy mogli już celebrować we własnym towarzystwie. 

W przerwie finału na mistrzostwach świata zobaczyliśmy występy gwiazd. W sieci zawrzało

Pierwszy raz w historii mundialu podczas finału zorganizowano występy gwiazd światowej muzyki, a na stadionie pojawili się m.in. ShakiraJustin Bieber oraz zespół BTS. Na scenie mogliśmy zobaczyć również gwiazdy światowego futbolu - Ronaldinho oraz Ronaldo Nazario, którzy pojawili się u boku Madonny. Było to nawiązanie do half time show, które kojarzyć można z finału Super Bowl. Całość zajęła kilkanaście minut i nie do końca przypadła do gustu widzom tego widowiska.

Wielu z nich podnosiło, że było to niepotrzebne i nudne. "To były strasznie niezręczne występy", "Prawdopodobnie najbardziej przereklamowane show w przerwie w historii piłki nożnej", "To było naprawdę nudne", "To jest tak amerykańskie, w najgorszym sensie", "Myślę, że to najnudniejsze show, jakie widziałam" - takie opinie przewijały się w licznych postach w mediach społecznościowych.

Więcej o: