Tym zdjęciem posłanka wywołała burzę. Gozdyra: Jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii

Izabela Bodnar opublikowała zdjęcie z hiszpańskich wakacji. Jej wpis szybko wywołał poruszenie. Wszystko przez obecne na kadrze martwe ryby.
Tym zdjęciem posłanka wywołała burzę. Gozdyra: Jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@izabela_bodnar

Izabela Bodnar do niedawna należała do Polski 2050 Szymona Hołowni, a dziś związana jest z klubem parlamentarnym Centrum. Prężnie działa w mediach społecznościowych, zwykle publikuje treści związane z polityką i sejmowymi wystąpieniami. Pojawiają się tam również kadry z prywatnego życia posłanki. Najnowszy z nich wywołał niemałe poruszenie wśród internautów. Polityczka postanowiła życzyć powodzenia reprezentacji Hiszpanii w finale mundialu. Dodała ujęcie z łódki. Emocje wzbudził fakt, iż zaprezentowała się u boku martwych ryb. 

Zobacz wideo Kibice Hiszpanii i Argentyny po finale mundialu

Izabela Bodnar wspierała reprezentację Hiszpanii. Nietypowy kadr wywołał dyskusję

W mediach społecznościowych Izabeli Bodnar pojawił się post, w którym postanowił wesprzeć reprezentację Hiszpanii. Opublikowała przy okazji zdjęcie z połowu tuńczyka, na który się wybrała w trakcie wakacji. "Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji! Viva España!" - czytamy w opisie. Na kadrze widzimy posłankę w towarzystwie dwóch pokaźnych tuńczyków, które leżą u jej stóp.

Fotografia wywołała spore poruszenie. Sprawą zainteresowała się Agnieszka Gozdyra. "Pani poseł, proste pytanie: jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii, by zrobić sobie takie zdjęcie, a następnie je opublikować?" - napisała zniesmaczona dziennikarka w serwisie X. Internauci również byli oburzeni. "Jak pani nie wstyd!", "To jest tak złe na tak wielu poziomach...", "Tego nie da się odzobaczyć", "Bardzo głupi, brzydki i okrutny post, ale za to spójny z tym uśmiechem" - czytamy w komentarzach pod wpisem Bodnar. 

Izabela Bodnar odpowiada krytykom. To napisała

Polityczka milczała, ale w końcu zdecydowała się na skomentowanie burzy, którą wywołała postem. Opublikowała również krótki wpis, odnosząc się do komentarzy internautów. "Drodzy, nie bądźcie hipokrytami, każde sushi, każda ryba, każdy kotlet, który jecie, pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia. Jeżeli kogoś to razi i nie może się z tą oczywistą prawdą pogodzić, niech przejdzie na wegetarianizm. Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć" - przekazała w serwisie X. Odpowiedziała również samej Agnieszce Gozdyrze. "Pani redaktor, jadła pani kiedyś sushi? To proszę uwierzyć, że ktoś te ryby wcześniej złowił. Czy to jest aż tak brutalna prawda?" - napisała. 

Więcej o: