Edward Miszczak udzielił niedawno wywiadu Żurnaliście, w którym padł temat Szymona Majewskiego. Dziennikarz był przed laty jedną z największych gwiazd TVN pod rządami Miszczaka. Ostatecznie zakończył swoją przygodę ze stacją w 2012 roku. Ówczesny dyrektor programowy postanowił we wspominanej rozmowie ujawnić swoją wersję i opowiedział o kulisach odejścia prezentera. 17 kwietnia Majewski jasno mu odpowiedział.
- Dzięki mnie wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę. (...) On się sam zniszczył. W tym sensie, że w pewnym momencie przyjął reklamę. (...) Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę (za to), że go źle zwolniliśmy - skomentował u Żurnalisty Miszczak, odnosząc się do reklamy banku, w której przed laty wystąpił Majewski. Miało być to powiązane z jego późniejszym odejściem z TVN.
- Mój drogi Edwardzie, wczoraj posłuchałem ciebie u Żurnalisty, no i myślę sobie, że nadszedł czas, żeby stanąć w prawdzie, zajrzeć przez wizjer prawdy, stając w jej świetle i wyjaśnić ćwierćprawdy i półprawdy, które pojawiły się w tym wywiadzie - stwierdził w opublikowanym na Instagramie nagraniu Majewski, zapowiadając, że odniesie się do sprawy w swoim podcaście "Proszę ja ciebie". Tak też się stało.
- Otóż pierwsza rzecz, którą zrobiłem, jak dostałem propozycję zareklamowania wielkiego banku, to zgłosiłem się do was z zapytaniem o zgodę i, Edwardzie drogi, tę zgodę od was otrzymałem. Skończmy już z tymi dywagacjami. (...) Chcę również powiedzieć, bo pokazywano mi potem, kto był głównym beneficjentem tych reklam, mianowicie telewizja TVN - skomentował w nowym odcinku programu Majewski. Zaznaczył też, że mimo twierdzeń Miszczaka, bank wywiązał się z umowy i zapłacił dziennikarzowi. - Przecież ja te reklamy robiłem przez cztery, pięć lat. Myślisz naprawdę, że nie dostałem za to wynagrodzenia? Nie chcę wchodzić w kwestie wysokości tego wynagrodzenia (...). Oni wywiązali się ze swojej umowy - skwitował w podcaście.
Majewski postanowił również odnieść się do słów na temat jego zwolnienia ze stacji. Wyjaśnił, jak wyglądało to z jego perspektywy. - Zerwano kontrakt jak najbardziej nieprawnie, ponieważ wymyślono sytuację, w której to niby miałem się pojawić 1 września w pracy, nikt o tym nie wiedział. (...) Edwardzie drogi, nie było tak, że dzięki tobie zarobiłem bańkę, tylko po prostu wywalczyłem po pięcioletnim procesie należne mi pieniądze plus odsetki. (...) Nie było to tak, że dzięki tobie zarobiłem, ja po prostu to wywalczyłem - mogliśmy usłyszeć w podcaście dziennikarza.
Lubomirski-Lancokoroński bardzo szczerze o rozwodzie z Kulczyk. "Trudno było umknąć działaniom byłego teścia"
Jolanta Kwaśniewska w pięknych balerinach. W H&M znajdziesz podobne i idealne na lato
Opozda i Królikowski "niczym dzień i noc" na rozprawie rozwodowej. Stylistka mówi wprost
Kukulska szczerze o małżeństwie z Dąbrówką. "Trzeba było sobie zadać pytanie, czy jest o co walczyć"
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Opozda i Królikowski 17 kwietnia spotkali się na rozprawie rozwodowej. Tak się zachowywali
Taki dom ma Artur Barciś pod Warszawą. Tylko spójrzcie na ten ogród! Wygląda jak raj
Michał Marszał zadebiutował w "Szkle kontaktowym". Widzowie są niemal jednogłośni