Pamiętacie "Śpiewające fortepiany"? Rudi Schuberth odszedł z telewizji i zaszył się na Kaszubach. Ma nową pasję

Rudiego Schubertha pokochały miliony Polaków, ten jednak zdecydował się na zakończenie kariery w branży rozrywkowej. Co robi teraz?

Więcej o polskich gwiazdach przeczytasz na portalu Gazeta.pl

Rudi Schuberth karierę rozpoczął już w latach 70., kiedy to współtworzył zespół muzyczno-kabaretowy Wały Jagiellońskie. Niedługo potem został zaproszony do kultowej grupy TEY, w której występował u boku Zenona Laskowika i Bohdana Smolenia. Młodszym widzom dał się poznać jako prowadzący programu "Śpiewające fortepiany" oraz juror polsatowskiego show "Jak oni śpiewają". Obecnie żyje z dala od show-biznesu.

Zobacz wideo Edyta Herbuś wspomina udział w "Jak oni śpiewają"

Co słychać u Rudiego Schubertha? Artysta mieszka na Kaszubach, z dala od show-biznesu

Jak wielokrotnie przyznawał Schuberth w wywiadach, popularność była dla niego męcząca, ponieważ tabloidy zaczęły naruszać jego prywatność. Po zakończeniu zdjęć do ostatniego sezonu "Jak oni śpiewają" artysta coraz rzadziej udzielał się medialnie, aż w końcu niemal całkowicie zniknął z show-biznesu. Spokój odnalazł na kaszubskiej wsi.

Długo nie miałem potrzeby życia na wsi, aż do czasu, gdy wybudowaliśmy z żoną dom niedaleko miasta, a naszym oczkiem w głowie stał się ogród. Na nasz raj na ziemi trafiliśmy przypadkiem. Ale wtedy jeszcze nie był rajem - same nieużytki i zapuszczone kartofliska, kiepska ziemia bez ani jednego kamienia. Może ktoś inny przeszedłby obojętnie wobec tych niespecjalnie rokujących realiów, ale mnie intuicja podpowiadała, że warto zainwestować pieniądze. Bo to miejsce miało to coś, co przyprawiało o szybsze bicie serca - przyznał muzyk w magazynie "Franchising".

Artysta na terenie swojej posiadłości prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Zajmuje się również produkcją swojskich wędlin i przetworów. Kilka lat temu pochwalił się uroczym gniazdkiem reporterom Faktu.

Jego posiadłość ma prawie 20 hektarów. Część zajmuje rodzina, część przeznaczona jest dla gości. Rudi wraz z żoną Małgorzatą postawili bowiem na agroturystykę, więc na turystów czekają aż cztery stylowo urządzone domy - czytamy na portalu.

Takiej emerytury można tylko pozazdrościć!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.