Tylko u nas

Mateusz Hładki o potencjalnej sprzedaży TVN. Mówi o obawach na korytarzach stacji

Mateusz Hładki był gościem podcastu "Galaktyka Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem wypowiedział się na temat plotek dotyczących sprzedaży TVN-u. Wyznał, czy się tym martwi.
Mateusz Hładki o sprzedaży TVN. 'Zawsze istnieje obawa'
fot. Agencja Gazeta, YouTube/@Plotek

Mateusz Hładki był gościem ostatniego odcinka podcastu "Galaktyka Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem nie unikał także trudnych tematów. Odpowiedział między innymi na pytanie o mobbing. Prezenter zdradził też, czy odczuwa niepewność w związku z krążącymi od dawna plotkami o sprzedaży TVN-u. Co powiedział?

Zobacz wideo Strach na korytarzach TVN w sprawie sprzedaży stacji? Hładki mówi, jakie są nastroje

Mateusz Hładki o sprzedaży TVN-u. "Zawsze istnieje taka obawa"

Już od dłuższego czasu w sieci krążą plotki na temat rzekomej sprzedaży stacji TVN. Pomimo iż nie ma ona jeszcze nowego właściciela, wątek ten wciąż przewija się w mediach. Do pogłosek odniósł się także Mateusz Hładki w podcaście "Galaktyka Plotek". Dziennikarz przyznał, że ma w związku z tym pewien niepokój.

Zawsze istnieje taka obawa, że nowy właściciel będzie chciał coś zmienić, może tym elementem będziesz ty

- ujawnił. - W przypadku mojej pracy te subiektywne odczucia przełożonych mają znaczenie, wydawców, producentów. Tak działa ten biznes. (...) Myślę, że w przypadku ludzi, którzy prowadzą programy, którzy robią te wielkie kariery, to jest tak, że zanim pokocha ich widownia, to musi ich pokochać ich przełożony - wyjaśnił.

Mateusz Hładki o specyfice pracy w mediach

Prezenter krótko opisał kulisy funkcjonowania telewizji. - Ci szefowie mediów wszyscy, ci, których doskonale państwo znają i ci, którzy nie są obecni w mediach, tylko wyłącznie w swoich gabinetach dzielą i rządzą, to są ludzie, którzy gdzieś tak w kimś się, umownie oczywiście, "zakochują", ktoś ich zaczyna nagle fascynować. Ta osoba może mieć wadę wymowy, może wcale nie być orłem, ale ci decyzyjni uznają, że ma w sobie rodzaj energii, jakiś taki faktor X, który sprawi, że właśnie na tę osobę postawią.

Dziennikarz ujawnił też, że praca w mediach jest na tyle specyficzna, iż ciężka praca wcale nie gwarantuje sukcesu. - Przypuszczam, że nigdzie nie jest łatwo, więc ja bym nie chciał z tego naszego zawodu, naszego środowiska robić miejsca pod jakimkolwiek względem wyjątkowego. Natomiast na pewno kryteria subiektywne mają tutaj ogromne znaczenie - podsumował. ZOBACZ TEŻ: Hładki odbył ważną rozmowę z Rozenek-Majdan. To powiedziała mu dziesięć lat temu

 
Więcej o: