W ostatnim czasie jest głośno o Sandrze Kubickiej, która zamknęła swój lokal z matchą w Warszawie. - Jak szybko dodaliście mi skrzydeł, i uniosłam się nad ziemię, tak szybko zostały mi te skrzydła podcięte. Zaledwie w kilka miesięcy ja i moja matcharnia staliśmy się trendem na TikToku. I to nie tym fajnym, ale takim, który przekroczył niektóre granice i to już nie chodziło o to, czy komuś smakowała moja matcha, tam już były wyśmiewane prace, wyśmiewana byłam ja. (...) Hejterzy wygrali - mówiła na nagraniu. Teraz głos zabrała Blanka Lipińska.
"Co myślisz o zamykaniu biznesu gwiazd, bo spotkał je hejt w necie?" - zapytała Blankę Lipińską jedna z internautek. Nietrudno jest się domyślić, że nawiązywała do lokalu Sandry Kubickiej. Autorka książek dla dorosłych odpowiedziała wprost. "No cóż, jednych to załamie, inni (jak ja) to wykorzystają. Hejt w tym przypadku to nic innego jak marketing szokowy - czyli nieważne jak, ważne, żeby mówili i nazwisko zapamiętali" - odparła.
Lipińska wspomniała również o swoim przypadku. "Jak wydałam pierwszą książkę w 2018 roku, wykorzystałam właśnie ten model marketingowy. Czy trzeba mieć twardą psychę, dystans do siebie i swojej twórczości? No raczej. I przede wszystkim świadomość, że to biznes, a nie życie" - pisała. Po kadr z InstaStories Lipińskiej zapraszamy do naszej galerii zdjęć.
Lipińska przyznała także, że hejt pomógł jej w promocji książki oraz filmu, który później powstał. "Moje książki są wydawane w 102 krajach i tłumaczone na ponad 40 języków - to raczej cieszy niż boli, a zawdzięczam to szeroko pojętemu hejtowi w sieci" - przekazała. Zdaniem Blanki Lipińskiej podejście do hejtu może przesądzić o sukcesie lub porażce. "Reasumując, myślę, że niestety nie każda osoba nadaje się do tworzenia biznesu. Dla jednego coś będzie hejtem i porażką, która go złamie i sprawi, że wejdzie w rolę ofiary, mówiąc: 'To wasza wina'. A dla drugiego będzie to drogą do monetyzacji" - skwitowała.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek
Pola Wiśniewska pierwszy raz tak szczerze o rozstaniu. "Z szacunku do moich dzieci..."