Doda wspomniała o Rozenek podczas transmisji. "Nawet się ze mną nie przywitała"

Doda prowadziła transmisję na żywo na Instagramie, podczas której nie zabrakło odpowiedzi na pytania fanów. Poruszyła oczywiście walkę o dobro zwierząt. Nie mogła pominąć ostatniego spotkania z Małgorzatą Rozenek-Majdan.
Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan
IG Doda, KAPiF

Doda być może będzie wspominała styczeń 2026 jako przełomowy, ale także bolesny - walczyła o dobro czworonogów, chcąc wydostać je ze schronisk łamiących wszelkie zasady moralne. Jej medialna interwencja w Sobolewie poskutkowała zamknięciem obiektu i tym samym intratnego biznesu opartego na krzywdzie zwierząt. Pojawiła w związku z tym w Sejmie, gdzie dwukrotnie spotkała zaangażowaną w sprawę Małgorzatę Rozenek-Majdan. O tej konfrontacji opowiedziała na Instagramie.

Zobacz wideo Doda niesie pomoc psom

Doda oficjalnie otrzymała pochwałę od Rozenek-Majdan. Jak było za kulisami?

Podczas transmisji wokalistka wyznała, że była bardzo zaangażowana emocjonalnie w niesienie pomocy psom. Zaniedbała obowiązki zawodowe, jak na przykład organizację premiery serialu dokumentalnego Amazona o niej samej. Wszystko w związku ze skandalem związanym z polskimi patoschroniskami. Wokół tego tematu nie brakuje poruszenia w Sejmie, w którym wokalistka siedziała przy jednym stole z Małgorzatą Rozenek-Majdan.

Bizneswoman i gwiazda TVN wyznała na żywo, że przełomowe zmiany w związku ze schroniskami były możliwe "przede wszystkim z inicjatywy Dody". Okazuje się, że mimo tej pochwały celebrytki nie przywitały się podczas konferencji. To wyszło na jaw, kiedy wokalistka namawiała fanów do wywierania presji w związku z patoschroniskami. - Wywierajcie presję. Presja społeczna robi cuda. Zobaczcie do czego doprowadziła presja. Nawet do tego, że Małgorzata Rozenek mi pogratulowała na komisji. Mimo, że się nawet ze mną nie przywitała - wspomniała Doda na live.

Małgorzata Rozenek-Majdan chce, aby nazwiska niektórych celebrytów wyszły na jaw. Chodzi o zwierzęta

Joanna Krupa od lat pomaga zwierzętom i nie może nadziwić się, że niektóre gwiazdy oczekują pieniędzy od firm z racji angażowania się w akcje dla czworonogów. "Ja nie oczekuję za to żadnego wynagrodzenia w przeciwieństwie do wielu celebrytów w Polsce. To powinno być oczywiste, kiedy chodzi o pomoc zwierzętom. Wstyd!" - opisała na Instagramie. Rozenek-Majdan wówczas pokazała, że domaga się ujawnienia tych nazwisk. "Asiu, może pora podać nazwiska?" - napisała. "Gosia, chętnie bym się dowiedziała, jakbym mogła..." - odpowiedziała jej ze smutkiem Krupa.

Więcej o: