Circoloco to znana na całym świecie marka organizująca wydarzenia związane z muzyką elektroniczną. Impreza, której pierwsza polska edycja odbyła się 9 maja w Warszawie, wywołała kontrowersje ze względu na wybór lokalizacji. Impreza odbyła się na terenach przylegających do Pałacu w Wilanowie. Wątpliwości wzbudził nie tylko fakt, że to miejsce zabytkowe - ekolodzy zgłaszali także obawy o dobrostan żyjących w pobliżu zwierząt.
Problem wokół Circoloco nagłośnił na Instagramie m.in. biotechnolog i popularyzator nauki Dawid Polak. Jak przypomniał we wpisie, wydarzenie odbywało się w sąsiedztwie terenów cennych przyrodniczo. "W tym ogrodów Pałacu w Wilanowie i rezerwatu Morysin, gdzie żyją m.in. bobry, wydry, borsuki, liczne gatunki ptaków i nietoperze. Eksperci alarmowali, że głośna muzyka, mocne basy, światła i obecność tysięcy ludzi w okresie lęgowym mogą powodować u zwierząt silny stres, zaburzać ich naturalne zachowania, a nawet prowadzić do porzucania gniazd czy ograniczenia nocnej aktywności" - alarmował.
Sprawa oburzyła także Karolinę Korwin Piotrowską, która mocno skrytykowała celebrytów i influencerów bawiących się na wydarzeniu. Za swój udział w Circoloco publicznie przeprosiła Maffashion. Głos zabrała również Karolina Gilon. Celebrytka zapewniła, że nie wiedziała, iż lokalizacja imprezy budzi jakiekolwiek kontrowersje. "Gdyby doszły do mnie głosy wcześniej, nie zignorowałabym ich. (...) Wiedząc, że organizatorzy dostali wszelkie zgody, nie wpadłabym na to, że coś jest nie tak. Przykro mi. Mam nadzieję, że w przyszłości wszelkie tego typu wydarzenia będą szerzej konsultowane i będą podlegały większej analizie" - przekazała na Instagramie.
- Jest mi totalnie przykro, jeśli to rzeczywiście zaszkodziło przyrodzie i tak dalej, bo w życiu bym nie chciała w czymś takim uczestniczyć, jeśli miałabym świadomość, że tak jest. (...) Przykro mi jest, jeśli rzeczywiście to tak negatywnie wpłynęło na przyrodę, dlatego że ja rozumiem wszystkie głosy ludzi, którzy chronią środowisko, kumam to. Ale ja nie miałam zielonego pojęcia - dodała w zamieszczonym na InstaStories nagraniu.
W poniedziałek 11 maja na Facebooku Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pojawiło się oświadczenie w odpowiedzi na krytykę wydarzenia. Jak przekazano, w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie trwa obecnie kontrola. "Należy podkreślić, że z konserwatorskiego punktu widzenia Urząd Ochrony Zabytków dołożył wszelkich starań, aby zagwarantować bezpieczeństwo obiektów zabytkowych. Elementy zagospodarowania terenu oraz zabudowy zostały wygrodzone, zabezpieczone i odseparowane. Po zakończeniu imprezy zgodnie z deklaracją organizatorów i wydanym pozwoleniem trawniki i tereny zieleni zostaną poddane rekultywacji" - poinformowano.
"Kontrola Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków odbyła się planowo w sobotę przed rozpoczęciem imprezy oraz odbędzie się dzisiaj i na tej podstawie zostaną wydane ewentualne dodatkowe zalecenia pokontrolne, wskazujące na zakres niezbędnych działań przywracających terenowi pełną integralność. Na chwilę obecną nie stwierdzono wpływu imprezy na obiekty zabytkowe, a przestrzenie zieleni zostaną zrekultywowane w trybie natychmiastowym. Stwierdzono natomiast, iż część działań była niezgodna z zatwierdzonym programem, m.in. użycie ciężkiego sprzętu do montażu konstrukcji, pirotechniki, ustawienie dźwigu" - przekazano również w oświadczeniu.
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Ida Nowakowska długo milczała na temat ojca. Był wielką postacią
Widzowie oburzeni występem Rodowicz na PGE Narodowy. "Technicznie było beznadziejnie". Wydała oświadczenie
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon