Więcej ciekawostek dotyczących brytyjskiej rodziny królewskiej przeczytasz na Gazeta.pl.
Książę Filip odszedł 9 kwietnia 2021 roku. Nowy dokument ITV o nazwie "Filip: książę, mąż, ojciec" ma stanowić podsumowanie życia męża królowej Elżbiety II. Na nagraniu zobaczymy m.in. przyjaciela Filipa, który wrócił pamięcią do pogrzebu księżnej Diany.
Na pogrzebie księżnej Diany uczestniczyli jej dwaj synowie - 15-letni książę William i 12-letni książę Harry. Kilka dni wcześniej dowiedzieli się o śmierci matki. Wydarzenie oglądało przed telewizorami dwa i pół miliarda ludzi z całego świata. Ich dziadek, książę Filip, zdecydował się złamać protokół tego dnia. Martin Palmer, zdradził, że przyjaciel był tak zasmucony sytuacją wnuków, że w pewnym momencie położył dłoń na ramieniu Williama.
Powiedział mi, że delikatnie dotknął pleców księcia Williama, aby go pocieszyć, i że stało się to tylko dlatego, że myślał, że kamery tego nie uchwycą. W tamtym momencie był po prostu dziadkiem, który chce pomóc wnukowi - powiedział.
W dokumencie mają pojawić się też inne wypowiedzi osób blisko związanych z księciem Filipem. To przekrój przez całe życie - wywiady, archiwalne nagrania i analizy poszczególnych sytuacji z jego udziałem. Brytyjscy widzowie będą mogli obejrzeć "Filip: książę, mąż, ojciec" we wtorek na ITV.
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Robert Makłowicz dostał propozycję walki w oktagonie. Jego reakcja to złoto
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Rozenek w złotym gorsecie i turbanie na gali Mensah i Brzoski. "Materiał barwiony pigmentem z pyłu ghańskich skał"
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Afera wokół występu Beaty Kozidrak na juwenaliach. Po tej sytuacji fani się zagotowali
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"