Senyszyn aż się ożywiła po wizycie Tuska na planie "Rancza". Porównała premiera do Gierka!

Marcin Wolniak
Donald Tusk wybrał się z wizytą na plan "Rancza", co wzbudziło sporo emocji wśród internautów. Jedni pisali o budowaniu sobie kapitału politycznego na popularności serialu, inni gratulowali pomysłu. O ocenę tej sytuacji poprosiliśmy Joannę Senyszyn. Czy plan produkcji telewizyjnej to odpowiednie miejsce na wizyty polityków?
Joanna Senyszyn skomentowała wizytę Donalda Tuska na planie 'Rancza'
Joanna Senyszyn skomentowała wizytę Donalda Tuska na planie 'Rancza'. Fot. KAPiF

Skontaktowaliśmy się z Joanną Senyszyn, żeby spytać ją, czy wizyta Donalda Tuska na planie serialu "Ranczo" była czymś niewłaściwym i nie przystającym do funkcji premiera. Polityczka do tematu podeszła z dużym dystansem i nie doszukiwała się większej sensacji. W pewnym momencie padło jednak zaskakujące porównanie. 

Zobacz wideo Senyszyn oceniła styl Nawrockiej. Mocne słowa

Tusk jak Gierek? Wizytę premiera na planie "Rancza" skomentowała Senyszyn

Joanna Senyszyn nie widzi większego problemu z wizytą Donalda Tuska na planie "Rancza". W pewnym momencie polityczka porównała jednak urzędującego premiera do I sekretarza z czasów PZPR, Edwarda Gierka. - Przeciwnicy polityczni zawsze będą mieć pretensje o wszystko, a zwolennicy będą się zachwycać. Do polityków generalnie można odnieść zasadę - cokolwiek uczynisz, będzie źle. O Donaldzie Tusku kiedyś się mówiło, że wszystko jest "winą Tuska" i to w czasach, gdy rządził PiS. Warto jednak zauważyć, że on jest premierem, a nie tylko politykiem. Bo polityków jest na kopy. Premier czy prezydent to już są takie funkcje i stanowiska, które zmuszają do pewnej powściągliwości. Natomiast nie widzę w tym absolutnie niczego złego. To może co najwyżej przypominać takie gospodarskie wizyty Gierka. Zresztą jeszcze w poprzednich kadencjach premier Tusk lubił, rzekomo znienacka, wpaść na wcześniej przygotowane przecież śniadanie u górali, czy rolników - powiedziała Plotkowi Joanna Senyszyn. 

Senyszyn fanką "Rancza". "Jeden z nielicznych seriali, które oglądałam z przyjemnością"

Co ciekawe, Joanna Senyszyn przyznała, że sama oglądała serial "Ranczo" i przypadł jej do gustu. Polityczka podkreśliła, że miała na to czas w 2018 roku, gdy po wypadku była przez kilka miesięcy przykuta do łóżka. Wówczas nadrabiała serialowe zaległości i obejrzała kilka sezonów za jednym razem. - To jest jeden z nielicznych seriali, które oglądałam z przyjemnością. Bardzo mi się ten serial podobał - powiedziała Plotkowi Joanna Senyszyn. 

Marcin Wolniak
Więcej o: