Powstał film o księciu Filipie. W produkcji zabraknie jednak dwóch ważnych kobiet związanych z rodziną królewską

Stacja BBC przygotowała film opowiadający o życiu księcia Filipa. Okazuje się, że w produkcji nie uwzględniono kilku ważnych postaci z rodziny królewskiej. To celowa strategia Windsorów?

Książę Filip zmarł w kwietniu tego roku w wieku 99 lat. Przez 70 lat był mężem królowej Elżbiety. 17 kwietnia odbył się transmitowany w telewizji pogrzeb, w którym uczestniczyło tylko 30 osób. Powstała produkcja na cześć niedawno zmarłego księcia, jednak nie zabrakło związanych z nią kontrowersji. Fani rodziny królewskiej zauważyli, że w filmie na próżno szukać dwóch kobiet. Mowa o Meghan Markle i księżnej Kate

Zobacz wideo "The Crown" to najlepsza produkcja o rodzinie królewskiej? Na pewno jedna z droższych

W filmie o życiu księcia Filipa nie uwzględniono Meghan Markle i księżnej Kate

Film "Książę Filip. Rodzina królewska pamięta" będzie miał swoją premierę 22 września w brytyjskiej telewizji BBC. Na YouTube można znaleźć zapowiedź produkcji. Jak poinformowała stacja, w filmie wystąpiły wszystkie dzieci księcia Filipa i królowej Elżbiety II. W sieci zawrzało za sprawą spekulacji, czy książę Andrzej zostanie pokazany na ekranie. Arystokrata mierzy się z pozwem o molestowanie seksualne i od czasu skandalu ukrywa się przed światem

W zapowiedzi można zobaczyć księcia Karola, wraz z dwoma synami - księciem Harrym i księciem Williamem. Nie wiadomo, czy zobaczymy królową Elżbietę. Mówi się, że monarchini wykazała się wystarczającym gestem dobrej woli, udostępniając telewizji prywatne nagrania z księciem Filipem. Na ekranie zabraknie Meghan Markle i księżnej Kate. 

Mówi się, że w produkcji pojawiła się jedynie najbliższa rodzina Filipa. Jednak fani uważają, że zabieg wykluczający żony książąt zrobiono specjalnie, by dopiec Meghan. By nie zmagać się z oskarżeniami o faworyzowanie pozostałych członków rodziny królewskiej, nie pokazano również Kate. 

 

Myślicie, że Meghan odgryzie się za te wykluczenie? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.