Aira Marie Brown urodziła się w Stanach Zjednoczonych, a swoją karierę w świecie mody rozpoczęła zaledwie w wieku dwóch lat. Wszystko przez rodziców, którzy wysłali zdjęcia uroczej dziewczynki do jednej z agencji modelingowych. Odzew był natychmiastowy, dlatego niedługo później mała dziewczynka była rozchwytywana i pracowała na planach sesji zdjęciowych. Miała na sobie kolczyki, pełny makijaż i karykaturalne fryzury, dzięki czemu szybko okrzyknięto ją żywą laleczką Barbie.
Wygląd dwuletniej dziewczynki budził wielkie kontrowersje, czemu nie ma się co dziwić. Na rodziców Airie spadła fala krytyki, że zarabiają na nieświadomym i krzywdzonym przez show-biznes dziecku. Ci tłumaczyli się, że ich córka uwielbia to, co robi.
Ona kocha pozowanie przed kamerą, a castingi to jej żywioł. Cieszy nas to, że odnosi sukcesy w czymś, co ją pasjonuje - mówili na łamach prasy.
Jak dziś wygląda żywa laleczka Barbie? Aira ma już 12 lat, jednak nie planuje zwalniać tempa. Owszem, występuje w mniejszej liczbie reklam, jednak próbuje swoich sił w aktorstwie. Zagrała w takich filmach, jak "Education in love", "Logan Lucky" czy "Najdłuższa podróż". Jest aktywna na Instagramie, dzięki czemu możemy zobaczyć, jak się zmieniała.
Tak Aira Marie Brown wyglądała w wieku 6 lat.
A tak wygląda obecnie.
Więcej zdjęć z teraźniejszości zobaczycie w naszej galerii.
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Lewandowska cała w różu na Gali Mistrzów Sportu. Wybrała ryzykowny fason
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język