Od kiedy Brooklyn Beckham w styczniu tego roku opublikował swoje oświadczenie dotyczące jego relacji z rodzicami, Victoria i David Beckhamowie konsekwentnie milczą i nie odnoszą się do niego. W ostatnim wywiadzie Victoria Beckham udzielała jedynie wymijających odpowiedzi na pytania o najstarszego syna. "Zawsze staraliśmy się być najlepszymi rodzicami, jakimi mogliśmy być. I wiecie, jesteśmy osobami publicznymi już od ponad 30 lat i wszystko, co kiedykolwiek próbowaliśmy robić, to chronić i kochać nasze dzieci. I na tym chciałabym zakończyć ten temat" - powiedziała. Postanowiliśmy spytać ekspertki ds. PR-u, jak ta strategia milczenia wpływa na wizerunek Victorii Beckham.
Ewelina Salwuk-Marko, ekspertka ds. PR-u, nie ukrywa, że w przypadku osób publicznych takich jak Victoria Beckham napięcia w rodzinie zawsze zaczynają budzić duże zainteresowanie, nawet jeśli szczegóły są ukrywane przed mediami, a to z kolei automatycznie wpływa na wizerunek. Jej zdaniem, obecna sytuacja jest dla marki osobistej Victorii Beckham trudna wizerunkowo głównie ze względu na to, że do tej pory starała się opierać na autentyczności, spójności i wiarygodności. Każda rysa wywołuje natomiast liczne pytania o prawdę, kontrolę narracji i granice prywatności. "Nie oznacza to automatycznie kryzysu reputacyjnego, ale z pewnością osłabia ten miękki kapitał, jakim jest poczucie harmonii i stabilności wokół marki rodzinnej Beckhamów" - podkreśliła Ewelina Salwuk-Marko.
Ekspertka zwróciła również uwagę na fakt, że strategia milczenia, którą przyjęła Victoria Beckham, często jest korzystniejsza niż impulsywne reagowanie. "Publiczne prostowanie bardzo często nie wygasza kryzysu, tylko nadaje mu nową energię, bo media i odbiorcy zaczynają analizować każde słowo, ton i niedopowiedzenie. W takich sytuacjach milczenie nie musi oznaczać słabości. Może być formą zarządzania granicą między życiem prywatnym a publicznym. To szczególnie ważne u osób, które budują markę premium, opartą na klasie, kontroli przekazu i długofalowej reputacji" - usłyszeliśmy.
Jednocześnie milczenie ma swoje wady - może być odbierane jako bezradność lub próba przeczekania problemu, zwłaszcza wtedy, gdy druga strona konfliktu ma inne podejście i regularnie publikuje pełne emocji komunikaty.
Dlatego z punktu widzenia PR milczenie działa najlepiej wtedy, gdy towarzyszy mu stabilna, spójna komunikacja w innych obszarach zawodowych i biznesowych"
- podkreśliła ekspertka. Ewelina Salwuk-Marko nie wyklucza, by Beckhamowie w przyszłości zdecydowali się przedstawić swoją wersję wydarzeń. Spodziewa się jednak, że gdyby do tego doszło, komentarz prawdopodobnie miałby formę kontrolowaną, wyważoną i osadzoną w języku troski.
"Takie sytuacje wpływają na wizerunek, bo osłabiają poczucie spójności marki rodzinnej, ale nie muszą niszczyć marki osobistej, jeśli komunikacja pozostaje wyważona, konsekwentna i oparta na klasie. W przypadku Victorii Beckham milczenie wydaje się dziś strategią bezpieczniejszą niż emocjonalne prostowanie doniesień. Natomiast to, czy rodzina zdecyduje się mówić szerzej, będzie zależało nie tylko od działań skupiających się na marce osobistej, ale przede wszystkim od tego, czy prywatnie uzna, że relacje są ważniejsze niż wygranie medialnej narracji" - podsumowała ekspertka.
Z kolei Marta Rodzik, ekspertka ds. PR-u, zauważa, że Victoria Beckham zawsze bardzo dbała o wizerunek i robiła wszystko, żeby odnieść sukces. "Ona jest bardzo ambitna, ale od początku chciała być niezależna od swojego męża i budować swoje modowe imperium, co jej się udało. Oczywiście nazwisko jej w tym pomogło i miało wpływ na rozwój jej kariery. Ta sytuacja może wpłynąć na jej brand, ponieważ część odbiorców właśnie pokochała ją za ten idealny obrazek rodzinny, który był perfekcyjny. A co za tym idzie, również ma wpływ na sprzedaż produktów marki Victorii Beckham" - powiedziała nam ekspertka.
Według Marty Rodzik, strategia milczenia była rzeczywiście lepsza dla Victorii Beckham, choć jej zdaniem, gwiazda mogła przyciągnąć uwagę medialną czymś nowym: kolekcją lub współpracą. "Z drugiej strony, w erze mediów społecznościowych całkowite milczenie bywa interpretowane jako potwierdzenie lub unikanie tematu. Dlatego niektóre gwiazdy decydują się na subtelne 'prostowanie narracji' - nie poprzez bezpośrednie oświadczenia, ale np. kontrolowane wywiady, zdjęcia czy gesty sugerujące jedność rodziny. To forma pośrednia między ciszą a otwartą konfrontacją. Wiadomo, że dla tak rozpoznawalnej marki osobistej narracja to strategiczna gra. Jednorazowe sprostowanie rzadko zmienia odbiór tak skutecznie, jak konsekwentne budowanie obrazu przez lata - podsumowała ekspertka.
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Krzan i Pirowski prowadzili "Dzień dobry TVN" i wbijali sobie szpile na wizji. "Nie chcę tego słyszeć!"
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Chajzer wkroczył na parkiet z żoną. Ten utwór wybrali na pierwszy taniec
Poseł PiS oburzony netfliksową "Lalką". "Kiedy chcę zjeść kiełbasę, to oczekuję kiełbasy..."
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty