Jennifer Lopez przebywa obecnie w Wenecji, gdzie razem z Benem Affleckiem przyleciała na Międzynarodowy Festiwal Filmowy. To właśnie tam odbył się premierowy pokaz produkcji Ridleya Scotta "Ostatni pojedynek", którego współtwórcą jest nowy partner gwiazdy. Artystka, korzystając z okazji pobytu w "mieście na wodzie", nie próżnuje i dba również o własne interesy. Do nich zalicza się współpraca z domem mody Dolce & Gabbana, której efekty możemy podziwiać już dziś. Piosenkarka wzięła bowiem udział w sesji zdjęciowej w samym środku miasta - przemierzając jego kanały gondolą.
J.Lo zapozowała dla włoskiego domu mody w okazałej sukni bez ramion z niezwykłym nadrukiem nawiązującym właśnie do Wenecji. Wiecznie młoda gwiazda prezentowała się zjawiskowo - nic dziwnego, że jej obecność wzbudziła sensację wśród odwiedzających miasto turystów. Na filmikach zarejestrowanych przez fotoreporterów widzimy, że aktorka z pełną swobodą i entuzjazmem odpowiada na wyrazy uznania od zwiedzających rodzin.
Pobyt Lopez i Afflecka w Wenecji budzi wiele emocji i odznaczył się jako ważny medialny moment dla ich relacji. To właśnie tam oficjalnie zaprezentowali się na ściance jako para - pierwszy raz od ich "debiutu" w 2002 roku. Na festiwalu w Wenecji Jennifer postawiła na długą dopasowaną, białą suknię z głębokim dekoltem, a Ben na klasyczny garnitur. Na ściance na nowo zakochana para nie szczędziła sobie czułości. Chętnie przytulali się i całowali przed reporterami, budząc sensację wśród zgromadzonych.
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Przełomowe informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. "Ślady hamowania były..."
Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"
Kazik skończył sześć lat. Najmłodszy syn Bieniuka rośnie jak na drożdżach
Królowa Szwecji w Polsce. Marta Nawrocka zabrała ją w nietypowe miejsce
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
"Milionerzy". Pytanie za 125 tys. zł bez kół ratunkowych. Pan Krzysztof z Grąblina zaufał intuicji
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Nawroccy podjęli szwedzką parę królewską na obiedzie. Co podano do jedzenia? Wyciekło menu