Post Bożenki z "Klanu" od kilku dni jest analizowany od góry do dołu przez znane osoby z branży. Do jej słów i zapanowaniu "mody na brzydotę" odniosło się wiele sławnych osób, które go skrytykowały. Wpis Agnieszki Kaczorowskiej wywołał ogromną dyskusję na temat akceptacji siebie i naturalności. Dotarł również za ocean, a jej słowa skomentowała Magda Mielcarz i stanęła w jej obronie.
Magdalena Mielcarz rozwija swoją karierę w Los Angeles, gdzie pracuje jako aktorka i modelka. Magda przyznała, że obserwuje, co dzieje się w polskich mediach i musiała zareagować na głośny teraz post Agnieszki Kaczorowskiej.
Patrzę na to, co się dzieje od kilku dni w polskich mediach i ciężko się nie emocjonować. Mam poczucie, że my kobiety, od zawsze jesteśmy wciskane w jakieś nierealne standardy. Czy są to standardy piękna, czy bycia dobrą matką, czy lwicą biznesu. Zawsze mówi się nam, że coś jest z nami nie tak, coś za mało, czegoś nam brakuje. Za gruba, za chuda, babochłop, za ładna, na pewno idiotka, styrana Matka Polka, samolubna tylko myśli o karierze, jak ona staro wygląda - zaczęła modelka.
Mielcarz przyznała, że dla niej "moda na brzydotę" oznacza "modę na prawdę". Magdalena od lat działa w branży modowej i na własnej skórze przekonała się, jak wyglądają kulisy powstawania profesjonalnych sesji zdjęciowych i późniejsza obróbka zdjęć w programach graficznych - przez którą piękne kobiety przestają przypominać siebie.
Ja się bardzo cieszę z tego, że nastała #modanabrzydotę, co dla mnie w wolnym tłumaczeniu znaczy #modanaprawdę, bo tak naprawdę wszystkie tak czasem wyglądamy. Czasem wyglądamy jak wiedźmy, a czasem jak sexbomby i jedna i druga wersja, jak dla mnie git. Od młodego wieku gościłam na okładkach magazynów - wiem, ile retuszu szło na każde zdjęcie. Do tego stopnia, że ludzie byli po prostu nierozpoznawalni! Pamiętam minę mojego męża jak kiedyś po sesji zaczęłam odczepiać przy nim doczepiane włosy i rzęsy. Chłopak dostał traumy! Na terapii do dzisiaj się leczy! - kontynuuje.
W dalszej części wpisu modelka stanęła w obronie Agnieszki Kaczorowskiej i jej kontrowersyjnego posta. Słowa Kaczorowskiej podsumowała stwierdzeniem, "że czasem każdemu zdarza się palnąć coś w niewłaściwy sposób", podkreślając, że zrozumiała - co miała na myśli aktorka. Uważa, że Agnieszka tym postem chciała zachęcić obserwatorów do pracy nad samym sobą.
Nie godzę się w ogóle na wylew ostrych słów pod kątem @agakaczor. Nie znam dziewczyny, ale nie godzę się. Myślę, że chciała dobrze - zachęcić nas do pracy nad sobą - może zrobione to było w niefortunny sposób. Sama jest matką, a do tego teraz w ciąży. Nie potrzebuje teraz takiego stresu! Zostawmy ją w spokoju, każdy czasem palnie coś w niewłaściwy sposób. Pamiętajmy, że jako kobiety mamy siebie. Bądźmy dla siebie źródłem wsparcia, a nie hejtu - dodała na zakończenie.
Ciężarna aktorka z pewnością zdawała sobie sprawę, że w dobie Instagrama i prezentowania przez znane osoby nieskazitelnego wizerunku coraz bardziej rośnie presja wśród społeczeństwa i młodych osób, by nadążać za trendami za wszelką cenę. Dlatego ruch body positive i posty pokazujące naturalność są tak ważne i wartościowe.
Zgadzacie się z Magdaleną Mielcarz?
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów