Od kilku dni polskie internautki dyskutują o kontrowersyjnym wpisie Agnieszki Kaczorowskiej, która stwierdziła, że jest estetką i nie podoba się jej aktualna "moda na brzydotę". Aktorka z pewnością nie spodziewała się prawdziwej lawiny odpowiedzi nie tylko od samych internautek, ale również od koleżanek z show-biznesu. Poglądy Bożenki z "Klanu" na temat naturalności i body positive skrytykowały m.in. Katarzyna Nosowska, Anna Wendzikowska, Aleksandra Żebrowska, a także nasze redakcyjne koleżanki. Do tego grona dołączyła również Matylda Damięcka, która odniosła się do całej sytuacji w swoim stylu.
Matylda Damięcka udostępniła na Instagramie grafikę przedstawiającą zabawkę w kształcie kaczki, która ma włosy, długie rzęsy i sporych rozmiarów usta. Nie jest idealna. Ma jedną wadę - zepsute oko. Właśnie do tego szczegółu nawiązała we wpisie aktorka.
Brzydkie kaczątko. Oczko mu się odlepiło. Temu kaczku - można przeczytać na grafice
W opisie natomiast znalazły się takie hasztagi jak "moda na brzydotę duszy", "brzydki człowiek w środku, w make-upie to nadal brzydki człowiek" oraz "kampania moda na brzydotę nie powinna mieć swojej twarzy".
Internauci docenili pomysł i wykonanie grafiki. Przyznali, że to świetny komentarz do sytuacji.
Jak zawsze w punkt
Temu kaczku odlepiła się też rzeczywistość
Najlepszy komentarz - pisali pod postem
A co wy myślicie o tej grafice? Agnieszce z pewnością się nie spodoba.
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie
Maffashion wspomina pierwszy zarobiony milion. Radość nie trwała długo
Zięć Donalda Trumpa pozwany. W tle saudyjskie miliardy
Kibice wypatrzyli to na ciele Mai Chwalińskiej. Jeden szczegół nie dawał im spokoju
Bartosiewicz była w szoku przez reguły w programie. "Jestem przerażona"
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"