O śmierci Jakuba Olbrychskiego jako pierwszy poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych jego młodszy brat - Antoni. W długim wpisie na Facebooku zaznaczył, że dwudziestoośmiolatek został odnaleziony martwy w kompleksie leśnym w powiecie otwockim.
Jakub od wielu lat cierpiał na schizofrenię i był namawiany przez rodzinę do leczenia. Miał za sobą kilka terapii w ośrodkach psychiatrycznych, jednak z własnej woli rezygnował z przyjmowania leków. Prokuratura wciąż ustala, co było przyczyną śmierci wnuka Daniela Olbrychskiego. Jest najnowszy komentarz w sprawie. "Postępowanie zostanie przedłużone".
Rok po tragicznym wydarzeniu sprawę komentuje Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Śledztwo trwa, a najnowsze wyniki badań toksykologicznych są wciąż analizowane. Po wykluczeniu obecności alkoholu w organizmie Jakuba śledczy wystąpili do biegłych o uzupełnienie opinii i potwierdzenie bądź zaprzeczenie, czy mężczyzna w chwili śmierci był pod wpływem leków lub narkotyków, ponieważ nie podejrzewa się udziału osób trzecich w zdarzeniu.
Mamy już tę opinię, ale teraz będziemy musieli przeanalizować materiał dowodowy, który jest i podjąć decyzję merytoryczną w sprawie tego śledztwa. Na prośbę rodziny takich informacji nie będziemy udzielać. Jeśli dojdzie do umorzenia, to podamy tylko ogólny powód z kodeksu postępowania karnego - powiedziała w rozmowie z "Faktem" Skrzeczkowska.
Dwanaście miesięcy temu rodzina Jakuba nie była pewna, co i kto stoi za śmiercią młodego mężczyzny.
"Mój brat, Kuba, nie żyje" - tak wówczas rozpoczął emocjonalny wpis na Facebooku młodszy wnuk Daniela Olbrychskiego. Antoni przybliżył, jaki był stan zdrowia psychicznego zmarłego i zaznaczył, że na tym etapie śledztwa jeszcze nie wiadomo, co było dokładną przyczyną jego śmierci.
Kuba chorował na schizofrenię, ale skłonienie go do leczenia było bardzo trudne. Pomóc mu było ciężko. Nie cierpiał nadzoru, buntował się, uciekał. Mówił, że jak naprawdę będzie chciał się zabić, to i tak go nie upilnujemy. Strasznie się męczył na świecie - jak nie psychozy to depresja, apatia, rozkojarzenie. Teraz po prostu wyszedł bez niczego. W samej koszuli, bez dokumentów. Nie wiadomo, czy umarł z wycieńczenia, od mrozu, czy ktoś go zabił.
Ostateczne decyzje merytoryczne w śledztwie mają zostać podjęte w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Matylda Damięcka żegna Wandę Traczyk-Stawską. Oddała jej hołd piękną grafiką
To był ostatni SMS od Iwony Wieczorek. Po 16 latach jej przyjaciółka przerywa milczenie
Polska influencerka pojechała zbierać truskawki do Niemiec. Ujawniła, ile zarobiła w 33 dni. Zaskoczeni?
Gwiazda disco polo w mocnych słowach broni Martyniuka po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Michał Wiśniewski wyprowadza się z domu. Pokazał kulisy. "Przenosisz cały swój świat"
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Joanna Jarmołowicz dokonała coming outu. Teraz mówi o partnerce: Nie chcę jej kryć
Tak Roznerski urządził 82-metrowy dom w lesie. W jednym pomieszczeniu naprawdę zaszalał