W niedzielę wieczorem media obiegła bardzo smutna informacja. Na jednym ze swoich kanałów social media o śmierci brata poinformował młodszy syn Rafała Olbrychskiego, Antoni. Jakub Olbrychski zmarł w wieku 28 lat.
Kuba chorował na schizofrenię, ale skłonienie go do leczenia było bardzo trudne. Mimo to w ciągu kilkunastu ostatnich lat wielokrotnie poddawał się leczeniu. Był w szpitalach na Sobieskiego, w Tworkach, w Drewnicy i w Lublińcu. Ale zawsze prędzej czy później odstawiał leki, wracał do nałogów, a z tym przychodziła psychoza. Podobnie z terapiami - zaczął ich kilkanaście, ale nigdy nie udało się go utrzymać na nich dłużej. Teraz po prostu wyszedł bez niczego. W samej koszuli, bez dokumentów. Nie wiadomo, czy umarł z wycieńczenia, od mrozu, czy ktoś go zabił - napisał.
Na temat tragedii krótko wypowiedziała się żona Daniela Olbrychskiego.
Chwilę po podaniu do informacji publicznej informacji o śmierci członka rodziny Olbrychskich głos zabrała żona Daniela, Krystyna. Kobieta nie napisała zbyt wiele, jednak potwierdziła smutne doniesienia i dała wyraz swojej rozpaczy.
Nie żyje Kubuś, starszy wnuk Daniela. Nie ma słów...
Pod postem pojawiło się mnóstwo głosów wsparcia. Znajomi i fani składali kondolencje.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny. Serce pęka. Młody człowiek.
Swój smutek wyraził również Tomasz Lis.
Wyrazy współczucia serdeczne - dodał dziennikarz.
Redakcja Plotka również składa najszczersze wyrazy współczucia.
CW
Słowa męża Halejcio o jej pracy oburzyły Zielińską. "Jestem przerażona tymi wypowiedziami"
Joanna Racewicz wzięła ślub z samą sobą. Polały się łzy. "Ja. Panna młoda"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowska wygadała się o planach na przyszłość. "Kiedy Robert zakończy karierę..."
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Ślub Taylor Swift był "w złym guście"? Polka z Nowego Jorku mówi o "zagraniu pod publikę"
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Żudziewicz i Jeschke wsiedli do konnej bryczki w Zakopanem. Ta "atrakcja" od lat dzieli Polaków