Czarne chmury zebrały się nad Kris Jenner i Kourtney Kardashian. Jeden z ich byłych ochroniarzy- Marc McWilliams złożył przeciwko nim pozew, oskarżając tym samym o molestowanie seksualne, rasizm oraz dyskryminację ze względu na płeć.
Jak donosi portal Daily Mail, Marc McWilliams twierdzi, że Kris Jenner wielokrotnie naruszała jego strefę intymną poprzez zbyt bliskie kontakty cielesne. Podobno ta masowała jego szyję i ramiona bez zgody, trzymając tym samym rękę przy jego udzie. Co więcej, miała dotykać go po pośladkach, przy okazji w lubieżny sposób odsłaniając swoje części ciała. Jeśli chodzi o dyskryminację rasową, to były ochroniarz oskarża Kris i Kourtney o kpiny, nękanie i poniżanie ze względu na jego kolor skóry. McWilliams podobno skontaktował się z działem HR firmy ochroniarskiej, ale nie podjęto żadnych dalszych działań. Został zawieszony w pracy z Kris Jenner, ale nadal pracował przy Kourtney.
Prawnik Kris i Kourtney stanowczo zaprzecza doniesieniom Williamsa. Tłumaczy, że ochroniarz został zwolniony, ponieważ źle wykonywał swoje obowiązki.
Firma ochroniarska przestała przydzielać McWilliamsowa do pracy po tym, jak strażnik był wielokrotnie przyłapany na spaniu w samochodzie podczas pracy. Co ważne, McWilliams nigdy nie skarżył się swojemu pracodawcy na Kris, dopóki rok później nie wymyślił tego absurdalnego roszczenia - tłumaczy prawnik gwiazd w rozmowie z Daily Mail.
Co więcej, zapowiada, że same zainteresowane planują pozwać byłego ochroniarza o zniesławienie.
Kiedy Kris i Kourtney pokonają ten błahy proces i zamierzają natychmiast pozwać McWilliamsa i jego prawników za złośliwe oskarżenie - dodaje.
Zapowiada się długa batalia sądowa. Pozostaje nam jedynie czekać na dalszy rozwój wydarzeń.
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Wystarczyło jedno pytanie dziennikarki. Trumpowi znowu puściły hamulce
Dziennikarka nie wytrzymała podczas wywiadu z Żukowską. "Polecam nastawić budzik wcześniej"
Rosati zapytana o rywalizację z Bachledą-Curuś. Nie gryzła się w język. Tak podsumowała ich relację
Agata Kulesza mocno o traktowaniu Heleny Englert. "To jest paskudne"
Bagi ma 25 lat i milionowe biznesy. Na same pensje pracowników idzie zawrotna kwota
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz
Olejnik apeluje do Nawrockiego ws. aborcji. Padły słowa o Marii Kaczyńskiej
Aleksander Milwiw-Baron usłyszał wyrok w sprawie wypadku w Słomczynie. Oto, co go czeka