Zofia Klepacka znów wzbudza kontrowersje homofobicznym wpisem. Post sportsmenki "lubi" Jarosław Jakimowicz. Internauci wściekli

Zofia Klepacka szerzy homofobiczne treści w mediach społecznościowych. Nie jest to pierwszy raz.

Zofia Klepacka to polska windsurferka, mistrzyni i dwukrotna wicemistrzyni olimpijska, która ma na swoim koncie kilka kontrowersji. Niedawno wrzuciła na Instagram oburzające nagranie, na którym rzuca petardami wykrzykując hasła o zmartwychwstaniu Chrystusa. Zdarzyło jej się też dzielić krytycznymi uwagami na temat środowiska LGBT+, co zresztą nie było jednorazowym występkiem.

Zofia Klepacka po raz kolejny przeciwko LGBT+

Ostatnio na instagramowym profilu Zofii Klepackiej pojawił się post odnoszący się do mniejszości seksualnych. Opublikowane przez medalistkę zdjęcie przedstawiało plakat, na którym widniał napis "Warszawa wolna od pedałów", z kolei w opisie windsurferka dodała nawiązujący slogan: "Warszawa da się lubić".

Fotografia doczekała się 200 polubień, w tym "lajka" od Jarka Jakimowicza, dodajmy, że zatrudnionego przez Telewizję Polską. Post szybko został usunięty z mediów społecznościowych, jednak screeny wciąż krążą po sieci. Zrzut ekranu szybko trafił na Twittera jednego z użytkowników, pod którego postem wywiązała się burzliwa dyskusja.

Nagrodzona przez Gazetę Polską Zofia Klepacka wrzuca. Zatrudniony przez Telewizję Polską Jarosław Jakimowicz "lubi to" - napisał internauta.

W komentarzach nie brakowało słów sprzeciwu wobec publikowanych przez windsurferkę treści.

Klepacka od dawna pokazuje, jakim jest człowiekiem.
Jakimowicza chyba bolą poglądy jego syna, wrzuca raczej odmienne treści na IG.
 Zgłosiłem jej profil za nienawistne treści, polecam zrobić to samo - pisali oburzeni użytkownicy.

Klepacka z dumą prezentuje swoje poglądy i nie zamierza ukrywać, środowiskom LGBT+ mówi stanowcze "nie". W jednym ze swoich postów na Facebooku tradycjonalistka oznajmiła, że "nie za taką Polskę jej dziadek walczył w powstaniu".