Umięśniona Sylwia Grzeszczak szykuje formę na koncerty. "Jaki biceps, kopara opada"

Sylwia Grzeszczak szykuje się do powrotu na scenę. W ramach przygotowań zaczęła treningi.

Sylwia Grzeszczak pracować na swój sukces zaczęła jeszcze jako nastolatka. Obecnie autorka hitu "Małe rzeczy" jest uważana za jedną z najpopularniejszych piosenkarek w Polsce. Ostatnie miesiące gwiazda spędziła na przymusowym "urlopie". To dlatego, że odwołane zostały niemal wszystkie koncerty i imprezy masowe. Fani Grzeszczak mogą być jednak spokojni. Mama małej Bogny zapowiedziała już, że niebawem wraca na scenę.

Sylwia Grzeszczak może pochwalić się imponującą muskulaturą

Regularne koncerty wymagają nie tylko odpowiedniego przygotowania wokalnego, ale też dobrej kondycji fizycznej. W końcu niektóre choreografie potrafią nieźle zmęczyć. Dobrze wie o tym Sylwia Grzeszczak, dlatego już teraz rozpoczęła przygotowania do powrotu na scenę. Na instagramowym profilu wokalistki pojawiło się niecodzienne zdjęcie. Widzimy ją w sportowym wydaniu. Uwagę zwracają jednak uwydatnione mięśnie.

 
Szykuję formę na koncerty - dopisała.

Fani Sylwii Grzeszczak od razu zwrócili uwagę na jej muskuły. Nic więc dziwnego, że z miejsca zabrali się za komentowanie i komplementowanie figury swojej idolki.

Jaki biceps, kopara opada.
Figura sportowca.
Będzie forma życia - piszą.

Niestety Sylwia Grzeszczak nie podzieliła się swoim planem treningowym. Jak widać, musi być bardzo intensywny.