Halina Mlynkova i Leszek Wronka rozwodzą się po pięciu latach małżeństwa! "Decyzja zapadła na początku roku" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Plotki się potwierdziły, Halina Mlynkova i Leszek Wronka rozwodzą się. Papiery wpłynęły do sądu na początku tego roku. Nasz informator zdradza, co było powodem takiej decyzji jeszcze do niedawna bardzo zakochanej w sobie pary muzyków.

Plotki o kryzysie w małżeństwie Haliny Mlynkovej i Leszka Wronki przybrały ostatnio na sile, a oliwy do ognia dolał mąż wokalistki, który opublikował mało subtelny utwór o jego relacji z żoną. Jak udało się dowiedzieć Plotkowi, rozwód pary jest w toku, a kością niezgody okazała się kariera Mlynkovej.

Zobacz wideo Taylor Swift rozstała się z Harrisem. Będzie nowy hit? Te gwiazdy przekuły złamane serce w największe przeboje

Halina Mlynkova i Leszek Wronka rozwodzą się

Jak donosił "Super Express", piosenkarka wróciła z synem do Polski z Czech, gdzie mieszkała z mężem. Oficjalnie po to, aby pracować nad swoją najnowszą płytą, ale z naszych informacji wynika, że powodem jest rozstanie z Wronką i... rozwód.

Rozwód jest w toku, ale wszystko się przedłuża przez pandemię. Decyzja zapadła na początku roku i była ukoronowaniem wielomiesięcznego kryzysu w ich małżeństwie. To po prostu nie mogło się udać - zdradza w rozmowie z Plotkiem osoba z otoczenia pary.

Mlynkova i Wronka pobrali się w Walentynki w 2015. Bajkowy ślub pary w Pradze odbił się szerokim echem, a ich związek wydawał się prawdziwą idyllą. Dwa lata później wokalistka wraz z mężem otworzyła luksusowy butik VaNa1 w stolicy Czech i wydawało się, że osiedliła się tam na dobre i zamiast brylowania na scenie, wybrała spokojne życie rodzinne. Kulisy okazały się zupełnie inne.

Halinka i Leszek nie mogli dogadać się co do jej przyszłości w muzyce. Ona świetnie czuła się w Pradze, zajmując się domem, butikiem i rodziną, ale nigdy nie chciała porzucać śpiewania i koncertów. Leszek był dużo bardziej sceptyczny i twierdził, że jej starania pójdą na marne, bo jego zdaniem Halinki nie czekała już wielka kariera. Ani w Polsce, ani tym bardziej w Czechach. To prowadziło do konfliktów i kłótni, bo Halinka nie wyobrażała sobie życia bez muzyki - dodaje nasze źródło.

Co ciekawe, nieoczekiwana publikacja utworu "Kochałaś na niby" przez Wronkę, w której śpiewa o - wkrótce chyba byłej - żonie, nie była przypadkowa.

Leszek dowiedział się, że Halina nagrała na swoją nową płytę utwór, w którym śpiewa o ich rozstaniu i o złotej klatce, w której ją uwięził podczas małżeństwa. Bardzo go to zdenerwowało i postanowił ją uprzedzić - twierdzi nasz informator.

Wygląda na to, że rozstanie tej pary może się odbić w show-biznesie szerokim echem. Jesteście zdziwieni, że małżeństwo Haliny i Leszka nie przetrwało?