Na 57. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu zjechały się największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Wiele z nich postawiło na odważne i przykuwające wzrok kreacje. Jednak drugi dzień koncertów to również lawina wzruszeń. Beata Kozidrak zadedykowała jeden z utworów swojej zmarłej matce. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Ogromne emocje wzbudziła również inna wspaniała gwiazda. Justyna Steczkowska przygotowała dla widzów niesamowite show.
Wystarczyło, że artystka weszła na scenę i już było wiadomo, że będzie to popis, jakiego w jej wykonaniu jeszcze nie widzieliśmy. Justyna pojawiła się bowiem w blond peruce oraz skąpym stroju, który podkreślił świetną figurę artystki.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Opole 2020. Ida Nowakowska poprowadziła koncert, ale zaraz, zaraz, co ona ma na sobie? Spodnie wyciągnęła z szafy Gagi?!
Justyna zaśpiewała kompilację swoich największych hitów. Wśród nich znalazły się między innymi takie utwory jak "Dziewczyna szamana" czy "Oko za oko, słowo za słowo". Artystka włożyła w przygotowanie występu mnóstwo pracy. Piękne układy taneczne oraz rekwizyty sprawiły, że trudno było oderwać od niej wzrok. Tańczyła, jakby była w klubie, a kondycji mogą jej pozazdrościć nawet dużo młodsze sceniczne koleżanki.
Artystka dostała również specjalną statuetkę. Gwiazda obchodzi 25-lecie pracy artystycznej. Jednak po jej wyjątkowej urodzie i świetnej sylwetce w ogóle nie widać upływających lat.
Więcej zdjęć z opolskiego występu znajdziecie w naszej galerii.
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Taylor Swift i Travis Kelce są już po ślubie! Mało kto wie, w jaki sposób się poznali
Informacja o diagnozie zaskoczyła Marię Prażuch-Prokop. "Być może jestem pierwszym przypadkiem..."
Influencer spróbował jagodzianki od Gessler za 38 zł. "Nie mam słów"