"Królowa serc" - przydomek nadany Dianie Spencer przez premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira przywarł do niej na stałe i pasował jak ulał. Choć od tragicznej śmierci księżnej Diany minęły 23 lata, wspomnienie o niej jest wciąż żywe. Co trzeci Brytyjczyk po dziś dzień nie wierzy w feralny wypadek na drodze i nie może pogodzić się z tym, że nie ma jej już wśród nas.
CZYTAJ TEŻ: Księżna Diana miała ukrytą wiadomość w ślubnej stylizacji. Wiedziała o tym tylko ona i projektant
To był zwykły dzień. Nic nie wskazywało, że dojdzie do tragedii
30 sierpnia 1997 roku, czyli dzień przed śmiertelnym wypadkiem, Diana spędzała jeszcze czas z Dodim Al-Fayedem. Zakochana księżna Walii i egipski producent filmowy przez cały miesiąc dryfowali po tafli Morza Śródziemnego. Od czasu do czasu dawali się przyłapać paparazzi podczas czułości na podkładzie jego prywatnego jachtu, dając tym samym pożywkę mediom.
Po południu, tuż po zakończeniu morskich wojaży, stęskniona Diana Spencer chwyciła za telefon i wybrała numer zamku Balmoral w Szkocji, gdzie wakacje spędzała jej latorośl. Jak każda matka po miesiącu rozłąki chciała pomówić z synami i upewnić się, że wszystko u nich w porządku. Niestety, ani William, ani Harry nie byli szczególnie rozmowni. Woleli bawić się z kuzynami, aniżeli prowadzić nudne konwersacje z matką. Obaj zakładali zresztą, że nazajutrz wszyscy spotkają się w domu i wtedy opowiedzą jej o pobycie w szkockim zamku z nawiązką. Ten moment jednak nigdy nie nadszedł.
Rozpacz Williama i Harry'ego. "Dziennikarze zabili naszą matkę"
31 sierpnia 1997 roku księżna Diana zginęła w wypadku samochodowym. Choć warunki na drodze nie były fatalne, dwadzieścia cztery minuty po północy auto wpadło w poślizg i uderzyło w filar tunelu Alma, gdzie próbowali zgubić siedzących im na ogonie paparazzi. Mercedes S280 odbił się od filaru i dachował. W ostatniej podróży towarzyszył jej ukochany, Dodi Al-Fayed, który zginął na miejscu. Księżna Walii została przetransportowana do szpitala. Nie udało się jej uratować. Zmarła kilka godzin później.
Świadkowie zdarzenia widzieli fotografów, którzy zamiast udzielić pomocy księżnej, robili jej zdjęcia. To zaowocowało wzmożoną pogardą do mediów jej synów, Harry'ego i Williama.
William gardzi mediami w sposób absolutny. Jest nieubłagany w swojej ocenie, dla niego to hołota. Jego zdaniem - i zdaniem jego brata - to właśnie dziennikarze zabili ich matkę" napisała biografka rodziny królewskiej, Ingrid Seward.
Księżna Diana nie żyje. Nieszczęśliwy wypadek, zlecenie, ingerencja służb, a może łapówka? Co naprawdę było przyczyną jej śmierci?
Choć od śmierci "królowej serc" minęły 23 lata, większość Brytyjczyków wciąż nie pogodziło się z jej śmiercią i nie wierzy w nieszczęśliwy wypadek.
Pierwszą i najczęściej pojawiającą się teorią spiskową jest ta, której autorem jest ojciec partnera Diany, Mohamed Al-Fayed. Egipski biznesmen, właściciel londyńskiego domu towarowego Harrods i były właściciel klubu piłkarskiego Fulham F.C., twierdzi, że był to zamach na księżną i jej syna zaplanowany przez brytyjskie służby specjalne na wyraźny rozkaz księcia Filipa.
To jednak nie jedyna teoria, o której na głos mówił ojciec Dodiego. W jednej z wypowiedzi sugerował także, że kierowca Diany, Henri Paul, był podczas wypadku pod wpływem alkoholu. Kiedy wyniki badań krwi zaprzeczyły jego teorii, zarzucił pracującym nad sprawą śledczym zacieranie śladów i podmienienie wyników badań.
Pojawiają się również głosy, że przeddzień wypadku z szoferem księżnej Diany mieli kontaktować się agenci specjalni z propozycją łapówki za spowodowanie wypadku. Henri Paul miał przyjąć pieniądze od agentów, jednak do dziś nie wykazano żadnych dowodów potwierdzających tę tezę.
Jeden z brytyjskich agentów służb specjalnych - Richard Tomlison, przed laty sugerował, że wypadek został przygotowany przez MI6 (brytyjską służbę specjalną powołaną w roku 1909 do prowadzenia wywiadu zagranicznego). Według niego scenariusz przygotowany dla prezydenta Serbii - Slobodana Milosevicia, został wykorzystany do zabicia księżnej. Ostatecznie jednak wycofał się ze swoich słów.
Świadkowie zdarzenia z kolei twierdzą, że to paparazzi są odpowiedzialni za śmierć księżnej. W walce o dobre ujęcia Diany i Dodiego mieli zajechać drogę mercedesowi, którym podróżowali i zepchnąć auto na kolumnę.
Przyjaciele Diany za jej śmierć obwiniają rodzinę królewską. Ich zdaniem królowa Elżbieta II nigdy nie zaakceptowała rozwodu z Karolem, domniemanej ciąży Diany i jej zaręczyn z egipskim producentem, dlatego chciała się jej pozbyć i dlatego zdecydowała się na skremowanie Diany, by sekcja zwłok nie ujawniła nieślubnego dziecka.
Dochodzenie przed laty wykazało, że w wypadku księżnej Diany brało udział jeszcze jedno auto. Na rozbitym mercedesie Diany znaleziono ślady białego lakieru. Ustalono, że auto, które uciekło z miejsca wypadku, należało do mężczyzny z Wietnamu, Le Van Thanha. Francuska policja miała przesłuchiwać w tej sprawie mężczyznę, jednak on odmawiał składania zeznań brytyjskim funkcjonariuszem.
Mimo że 9 lat po śmierci Diany, ojciec Le Van Thanha zeznał, że jego syn krótko po wypadku zdecydował się zmienić kolor karoserii z białego na czerwony, nie połączono tych faktów. Do ucieczki z miejsca wypadku dopiero niedawno przyznał się sam podejrzany, który w rozmowie z autorami książki "Diana: Problem rozwiązany" zdradził, że to policja namówiła go, by milczał. Jego zeznania mają być powodem ponownego wszczęcia śledztwa w sprawie śmierci Lady Diany.
Jak było naprawdę? Czy Diana Spencer musiała zginąć? Kto mógłby chcieć jej śmierci? Wypadek samochodowy czy zamach na najpopularniejszą kobietę na świecie? Na te pytania prawdopodobnie już nigdy nie uzyskamy odpowiedzi.
"Królowa serc" pozostanie w sercach fanów i poddanych na zawsze. Piękna, dobra, niepokorna i silna. Nie zawsze idealna. Czasem grzeszna i złośliwa. Jedyna w swoim rodzaju. Diana.
Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Ten występ wywołał poruszenie wśród widzów "The Voice Senior". Komentarze mówią same za siebie
Tragedia w rodzinie Snoop Dogga. Nie żyje jego wnuczka. Miała dziesięć miesięcy
Sara James pojawiła się na studniówce w blondzie. Lawina komentarzy
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"