Już 5 października na antenę TVN powróci wyczekiwana przez fanów "BrzydUla". Niedawno pokazaliśmy wam, jaką metamorfozę przeszli serialowi bohaterowie. Teraz w sieci pojawił się zwiastun nadchodzącego sezonu, z którego dowiadujemy się, że Ula i Marek są już rodzicami. Właśnie z tej okazji Julia Kamińska zdecydowała się podzielić z fanami kolejną ciekawostką. Aktorka pokazała, jak wygląda serialowy syn dwójki głównych bohaterów.
ZOBACZ TEŻ: Nowa brzydula na planie "BrzydUli"! "Bożenka jest mało atrakcyjna i źle ubrana". Mamy zdjęcia [TYLKO U NAS]
Życie serialowej Uli zmieni się o 180 stopni. W najnowszych odcinkach grana przez nią bohaterka nie będzie już skupiać się głównie na pracy, a na życiu rodzinnym, a przede wszystkim wychowaniu dzieci. Niedawno pojawił się zwiastun nadchodzącej produkcji, więc Julia Kamińska podzieliła się z fanami zdjęciami serialowego syna.
Teraz już chyba oficjalnie, po zwiastunie mogę Cię przedstawić. To jest mój synek. Przedstawisz się? Tak ładnie przed chwilą mówiłeś: ADZIBAADZIBAADZIBADADA... - pisała na InstaStories aktorka.
Nowa "BrzydUla" będzie liczyć aż 180 odcinków. Premierowe odcinki powracającego po 11 latach serialu będziemy mogli oglądać od 5 października, od poniedziałku do piątku o godzinie 20:00 na antenie TVN7. Powtórki z całego tygodnia będą wyświetlane o godzinie 11:00 w stacji TVN. Będziecie oglądać?
ZOBACZ ZWIASTUN:
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm
Kupicha ujawnił prawdę o zarobkach. "ZAiKS dla takich osób jak ja jest..."
Ubierała Agatę Dudę. Po latach zdradza jedną sytuację. "Wtedy strasznie to przeżyłam"
Tak Pela dogadał się z Kaczorowską ws. Wielkanocy. Zasady są jasne
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"