Zenon Martyniuk sprawił sobie nowe auto. Ten model Mercedesa kosztuje ponad pół miliona złotych

Zenon Martyniuk nie może narzekać na finanse. Wydał pokaźną sumę na nowy samochód.

Zenon Martyniuk razem z żoną prowadzi bardzo wystawne życie. Mimo że w ostatnim czasie zdecydowanie mniej koncertował, co było spowodowane obecną sytuacją, nie może narzekać na finanse. Teraz postanowił sprawić sobie kolejny prezent - bardzo drogie i luksusowe auto. 

Piotr Woźniak-StarakPoznaliśmy kolejne informacje dotyczące pochówku Piotra Woźniaka-Staraka. W sprawę zamieszany jego wuj

Zenon Martyniuk kupił sobie nowy samochód

Król disco polo dotychczas jeździł Mercedesem ML350 BlueTec. To SUV klasy luksusowej, a jego cena waha się od 290 tys. do 500 tys. złotych.

Mimo to gwiazda polskiej estrady zdecydowała się na "niewielką" zmianę. Zenon Martyniuk obecnie jeździ po całej Polsce, a fotoreporterzy przyłapali muzyka przy jednym z hoteli w Kołobrzegu. Na zdjęciach wyraźnie widać, że Zenon zmienił samochód na jeszcze bardziej luksusową wersję.

Poprzedni Mercedes został zastąpiony modelem GLE 400d 4MATIC. To także SUV, którego wartość przekracza pół miliona złotych.

Zenon MartyniukZenon Martyniuk eastnews

Zenon MartyniukZenon Martyniuk eastnews

Zenek Martyniuk zarobi fortunę dzięki udziałowi w reklamie

Nic dziwnego, że muzyk decyduje się na nowe drogie sprzęty. W końcu w ostatnim czasie jego kariera jeszcze bardziej nabrała tempa (mimo że na polskiej scenie obecny jest od wielu lat). Ostatnio Zenon zdecydował się na udział w reklamie, za którą zgarnął ogromną sumę. Spoty reklamowe "Lata z Zenkiem" są publikowane przez całe wakacje, a "Super Express" dotarł do informacji, że za 34-sekundowe nagranie muzyk zarobił okrągły milion złotych.

To też nie pierwsza kampania reklamowa Martyniuka. Wcześniej założyciel zespołu Akcent promował napój energetyczny Zenek Energy Drink. Od 2017 roku współpracował z siecią marketów Arhelan. Na terenie wybranych sklepów spotkał się z fanami i reklamował swój produkt.

Zobacz wideo Zenon Martyniuk szczerze o synu. "Gazety mają prawo pisać. Trochę jest prawdy i trochę nie". Opowiedział też o wnuczce