Julia Wróblewska zagrała w filmie o aborcji. Produkcja wywołała burzę w sieci. Aktorka się tłumaczy

Julia Wróblewska wystąpiła w produkcji autorstwa Reżysera Życia. Film na temat aborcji rozniósł się w internecie bardzo szerokim echem.

W internecie od kilku dni głośno jest o produkcji pt. "Wpadka" (przed zmianą tytułu brzmiał on "Usunąć dziecko?") autorstwa Reżysera Życia. Youtuber Daniel Rusin podejmuje się na swoim kanale poważnych tematów, często dosyć kontrowersyjnych. Podobnie było i tym razem. Najnowszy materiał wzbudził sporo kontrowersji, ponieważ internauci uważają, że Daniel przemyca w nim swoje prawicowe poglądy. Co na to wszystko Julia Wróblewska, która w filmie o aborcji zagrała główną rolę?

Julia Wróblewska tłumaczy się po występie w filmie Reżysera Życia

Już kilka godzin po premierze w internecie pojawił się hasztag #rezyserzyciaisoverparty. Osoby oznaczały nim swoje posty, nawiązując do poglądów, które pojawiają w filmie. Według nich Rusin przedstawił ruch pro-choice w negatywnym świetle, natomiast ruch antyaborcyjny w pozytywnym. Według niektórych Reżyser Życia mógł również przekazać za pomocą filmu swoje prawicowe poglądy.

W materiale pojawiło się również kilka znanych stereotypowych sytuacji, m.in. matka pytająca nastoletnią córkę w ciąży o to, "co powiedzą sąsiedzi". Zarzuty dotyczą również tego, że ciężarna została przedstawiona, jakby sama nie mogła decydować o swoim losie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Julia Wróblewska jest szczęśliwie zakochana. Aktorka opowiedziała o partnerze. ''Wyjątkowy chłopak"

W końcu głos postanowiła zabrać Julia Wróblewska, która w filmie Reżysera Życia zagrała główną rolę. Aktorka wypowiedziała się na jednej z grup pod postem, który dotyczył całej sytuacji.

Hej, wypowiem się tu, skoro gram tam główną rolę. W założeniu koncepcja była nieco inna, chyba przez montaż wszystko wyszło zbyt mocno nakierowane w stronę środowisk pro-life niż pro-choice, w momencie gdy sama należę do tego drugiego - zaczęła.

Według niej razem z Rusinem chcieli zostawić film z tzw. otwartym wyborem i zachęcić tym internautów do dyskusji.

Generalnie nasza interpretacja tej historii była trochę inna. Dziewczyna chciała usunąć ciążę na własną rękę, bez wsparcia psychologa, tabletkami kupionymi w sieci, które nie są w 100% bezpieczne, bo tak bardzo bała się opinii ludzi, rodziców, czuła się bardzo przeciążona i zawstydzona. Nie mieliśmy na celu negowania racji strony jednej lub drugiej, raczej zostawienie otwartego wyboru, wywołania dyskusji na temat tego, co samemu by się zrobiło.

Na sam koniec przyznała jednak rację internautom.

Faktycznie po obejrzeniu tego kolejny raz, patrząc waszym tokiem myślenia, może to tak wyglądać i to z naszej strony duży błąd.

Julia WróblewskaJulia Wróblewska Hydepark Vogule Poland

A Wy, jak oceniacie cały film?

Więcej o: