Dawid Podsiadło jest obecnie jednym z najpopularniejszych muzyków w Polsce. Bilety na jego koncerty w całym kraju wyprzedają się w kilka minut. Na tegorocznej gali rozdania najbardziej prestiżowych nagród muzycznych, Fryderyków, okazał się największym wygranym. Zdobył aż cztery statuetki w kategoriach: "Album roku pop", "Autor roku", "Kompozytor roku", "Najlepsza oprawa graficzna". Piątą statuetką w kategorii "Utwór roku" za piosenkę "Początek" musi podzielić się z Kortezem i Krzysztofem Zalewskim.
Taka popularność się opłaca - dosłownie. Jak podaje "Super Express", na koncie artysty pojawią się miliony i to tylko ze sprzedaży biletów na koncerty. Podsiadło po zakończonej "Małomiasteczkowej trasie" wyruszył w "Wielkomiejski tour". Od lutego do maja zagra łącznie aż 55 koncertów. Za jeden występ inkasuje co najmniej 45 tysięcy złotych. Łatwo więc policzyć, że wzbogaci się prawie o 2,5 miliona złotych.
Jesteśmy pod wrażeniem takiego wyniku. Gratulujemy.
JP
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
Michał Koterski i Marcela Leszczak już po rozwodzie. Zaskakujące, jak zachowywali się w sądzie
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
TVP z nowym serialem. O stylówce Kluźniak z premiery będą mówić wszyscy