Dawid Podsiadło jest obecnie jednym z najpopularniejszych muzyków w Polsce. Bilety na jego koncerty w całym kraju wyprzedają się w kilka minut. Na tegorocznej gali rozdania najbardziej prestiżowych nagród muzycznych, Fryderyków, okazał się największym wygranym. Zdobył aż cztery statuetki w kategoriach: "Album roku pop", "Autor roku", "Kompozytor roku", "Najlepsza oprawa graficzna". Piątą statuetką w kategorii "Utwór roku" za piosenkę "Początek" musi podzielić się z Kortezem i Krzysztofem Zalewskim.
Taka popularność się opłaca - dosłownie. Jak podaje "Super Express", na koncie artysty pojawią się miliony i to tylko ze sprzedaży biletów na koncerty. Podsiadło po zakończonej "Małomiasteczkowej trasie" wyruszył w "Wielkomiejski tour". Od lutego do maja zagra łącznie aż 55 koncertów. Za jeden występ inkasuje co najmniej 45 tysięcy złotych. Łatwo więc policzyć, że wzbogaci się prawie o 2,5 miliona złotych.
Jesteśmy pod wrażeniem takiego wyniku. Gratulujemy.
JP
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff