Wciąż nie milkną echa "afery batonowej" Anny Lewandowskiej. Najpierw w jednym z jej produktów znaleziono pleśń i larwę robaka. Sytuację skomentował przedstawiciel marki "Foods By Ann", sugerując, że była to prostu kiepska prowokacja ze strony konkurencji. Do afery odniosła się również Ewa Chodakowska. W końcu i sama główna zainteresowana skomentowała całą sprawę.
Teraz Kuba Wojewódzki postanowił odnieść się do afery. Stanął w obronie Anny Lewandowskiej, czego wyraz dał na Instagramie. Dziennikarz opublikował zdjęcia jej produktów i podpisał je jednoznacznie:
A ja lubię "Foods By Ann".
Pod postem Kuby Wojewódzkiego rozpętała się burza. Internauci w swoich komentarzach byli bezlitośni i nie zostawili na nim suchej nitki, zarzucając dziennikarzowi, że jego obrona wcale nie jest taka bezinteresowna.
Parę stówek tam leży pewnie.
Dobrze posmarowane, to i wypromowane.
Państwo Lewandowscy przyjęli zaproszenie do programu w zamian za promowanie batonów?
Niezła reklama Kuba, ale chyba wolę zjeść jabłko.
Czyżby taka słaba sprzedaż, że też musisz reklamować te batony? Czego to nie zrobisz, żeby się podlizać bogatszym (...).
Myślicie, że rzeczywiście Kuba ma w tym jakiś cel? A może po prostu darzy Anię sympatią?
AG
Uczestnik "Idola" zabił żonę. Jego kochanka przeczytała w sądzie przerażające SMS-y
Kolejne odejście z "halo tu polsat". Znamy kulisy
Tak Joanna Jabłczyńska ogrodziła dom. Tego nie zobaczycie u nikogo
Kogo Strasburger widzi w roli Toliboskiego w "Nocach i dniach" Netfliksa? "Dobrze, żeby grać potrafił"
Afera wokół funduszy ze zbiórki Łatwoganga. Youtuber w końcu zabrał głos
Kazimierz Marcinkiewicz ujawnił wysokość emerytury. Tak ją ocenił
Były nierozłączne, a nagle się unikają. Ekspertka wprost o przyjaźniach w show-biznesie
Marta Nawrocka na spotkaniu z prezydentem Estonii. Ekspert mówi o francuskim szyku
Nie żyje 13-letnia córka Chada Lowe'a. "Jesteśmy głęboko zrozpaczeni"