Smok, cekiny i wokalny popis. Występ Steczkowskiej w TVP wzbudził skrajne emocje

Justyna Steczkowska była jedną z gwiazd koncertu "Lato z Radiem i Telewizją Polską" w Zakopanem. Wokalistka dała brawurowy show, który wywołał lawinę komentarzy.
Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska, AKPA

4 lipca odbył się kolejny koncert wakacyjnej trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Tym razem widzowie publicznego nadawcy mogli śledzić przed telewizorami muzyczny show odbywający się w Zakopanem. Na scenie pojawili się m.in. Majka Jeżowska, Reni Jusis, Afromental, Brathanki i Dominik Dudek. Największe emocje wzbudził jednak występ Justyny Steczkowskiej.

Zobacz wideo Alicja Janosz o show Steczkowskiej. O "tanich wygibasach" nie ma mowy

Justyna Steczkowska na koncercie w TVP. Pod nagraniem lawina komentarzy

Trzeba przyznać, że Justyna Steczkowska zaplanowała swój występ w najdrobniejszych szczegółach. Na scenie towarzyszyli jej tancerze, a za wokalistką wyświetlały się spektakularne wizualizacje - m.in. w postaci animacji przelatującego smoka. Sama artystka miała na sobie podkreślający figurę, cekinowy, srebrny kombinezon.

Pod nagraniem z jej występu w mediach społecznościowych pojawił się wysyp komentarzy. "Nasza królowa. Jak zawsze najlepsza. Wyglądasz przepięknie jak zawsze", "Był ogień. Niesamowity show jak zawsze", "Była Pani wspaniała. I ten kombinezon. Wow" - możemy przeczytać. Nie wszyscy jednak podzielili ten entuzjazm. "Nie dla mnie", "W kółko to samo", "Mnie nie porwała" - pisze część widzów.

Justyna Steczkowska odpowiedziała na zarzuty po Opolu. "O moją duszę proszę się nie martwić"

To nie pierwszy raz, kiedy występy Justyny Steczkowskiej wywołują gorące dyskusje w internecie. Wcześniej emocje wzbudził jej jubileuszowy koncert w Opolu z okazji 30-lecia kariery. Wokalistka wykonała m.in. eurowizyjną "Gaję". Występ był bardzo widowiskowy - pojawiły się efektowne kostiumy, akrobacje (m.in. unoszenie się nad sceną) oraz charakterystyczne sceniczne stylizacje, w tym kombinezony i skrzydła.

Choć wielu widzów było zachwyconych formą, głosem i oprawą koncertu, część internautów skupiła się na interpretacji symboliki występu. "Zdolna artystka, niestety sprzedała duszę. Symbolika jest porażająca. Kto wie, ten wie" - mogliśmy przeczytać. Na te zarzuty wokalistka szybko zareagowała i nie kryła irytacji. Odpowiedziała wprost: "Symbolika czego? Bo jeśli chodzi o Minotaura, to proszę wrócić do szkoły i poczytać greckie mity. A o moją duszę proszę się nie martwić, ma się bardzo dobrze". 

 
Więcej o: