Justyna Steczkowska podczas rozmowy z Małgorzatą Ohme opowiedziała o swojej silnej więzi z naturą. Przyznała, że rozmawia z roślinami, a jedną z nich zdarzyło się jej przeprosić. Okazuje się, że na łożyskach trójki swoich dzieci piosenkarka zasadziła drzewa. - Pod każdym z drzew jest łożysko. Każde nasze dziecko ma swoje drzewo, które jest zasadzone na jego łożysku na jego cześć. Uważam, że to są ich drzewa - przyznała. Słowa wokalistki wywołaly spore poruszenie. Postanowiliśmy zapytać o tę kwestię eksperta. Ogrodnik Wojtek Wardecki przyznał, że ten sposób wcale nie jest czymś dziwnym.
Zaskakujące słowa Steczkowskiej postanowiliśmy skonfrontować z ekspertem w zakresie ogrodnictwa. - Zakopywanie łożyska pod drzewem może brzmieć dla wielu osób nietypowo, to z punktu widzenia biologii i ogrodnictwa ma to głębokie uzasadnienie - podkreślił na wstępie Wojtek Wardecki.
Okazuje się, że łożysko ma wartości odżywcze dla roślin. - Łożysko to tkanka niesamowicie bogata w substancje organiczne. Składa się głównie z białek, tłuszczów, hormonów oraz witamin, ale z perspektywy rośliny najważniejsze są minerały. Łożysko to prawdziwa "bomba" azotu, fosforu i potasu, czyli świętej trójcy każdego ogrodnika, a także żelaza i mikroelementów - wyjaśnia nam Wojtek Wardecki. - W ogrodnictwie od wieków stosuje się mączkę kostną, krew suszoną czy odpady rybne jako doskonałe, wolnodziałające nawozy organiczne. Łożysko działa dokładnie na tej samej zasadzie - tłumaczy.
Jak zaznacza ogrodnik, rośliny dzięki łożysku rozwijają się lepiej, ale jest kwestia, o której trzeba pamiętać. - Musimy jednak pamiętać, że korzenie drzewa nie "zjadają" łożyska bezpośrednio. Najpierw do akcji muszą wkroczyć mikroorganizmy glebowe (bakterie i grzyby), które rozkładają materię organiczną. W procesie mineralizacji zamieniają one złożone białka w proste związki mineralne (np. azotany), które są już w 100 proc. przyswajalne dla rośliny - wyjaśnia w rozmowie z nami ogrodnik. - Taki zastrzyk energii bogatej w fosfor fantastycznie stymuluje rozwój systemu korzeniowego, co ułatwia drzewu start i późniejszy stabilny wzrost - dodaje.
Jak jednak zaznacza Wojtek Wardecki, zakopywanie łożyska "to bardziej wydźwięk symboliczny niż długoterminowy sposób nawożenia roślin".- Ilość łożyska w proporcji do drzewa jest oczywiście bardzo mały - podkreślił. - Gest Justyny Steczkowskiej idealnie wpisuje się w nurt, który na całym świecie zyskuje gigantyczną popularność - w tzw. ekofuneralistykę. Najlepszym tego przykładem są lasy pamięci (eko-cmentarze) - dowiadujemy się.
Czym są lasy pamięci? - To specjalne strefy leśne, w których prochy zmarłych chowa się w biodegradowalnych urnach bezpośrednio pod korzeniami drzew lub sadzi się nowe drzewo pamięci na miejscu pochówku. Tradycyjne, ciężkie kamienne nagrobki ustępują tam miejsca żywej naturze. Idea jest dokładnie taka sama, jak w przypadku zakopania łożyska: nasze biologiczne cząstki stają się budulcem dla nowego życia. Drzewo dosłownie "karmi się" tą materią, dzięki czemu pamięć o kimś bliskim trwa w postaci szumiących liści i rosnącego pnia - zaznaczył Wardecki.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Książulo zjadł w restauracji celebrytów. Rachunek: dwa tysiące, ale na tym nie koniec. "To są k***a jajca"
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Posadziła drzewa na łożyskach swoich dzieci. Steczkowska wyjaśnia nonsensowną decyzję
Karolina Pisarek ma gruczolaka przysadki mózgowej. "Kwalifikowałam się do operacji, ale..."
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce