Posadziła drzewa na... łożyskach swoich dzieci. Steczkowska wyjaśnia, dlaczego

Justyna Steczkowska, która jest zafascynowana duchowością, gościła w programie Małgorzaty Ohme. Tam zdecydowała się na zaskakujące wyznanie. Wyjawiła, że posadziła drzewa na łożysku swoich dzieci.
Justyna Steczkowska
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@justynasteczkowska

Justyna Steczkowska od lat przyciąga uwagę zarówno talentem, jak i sceniczną charyzmą. Piosenkarka nie unika kontaktu z mediami, a także chętnie udziela wywiadów. Tym razem miała okazję porozmawiać z Małgorzatą Ohme i opowiedziała o swojej duchowej stronie. Przyznała, że ma wysoką wrażliwość dotyczącą natury. Niejednokrotnie rozmawia z roślinami, a także je przepraszała. Zaskakujące było również to, że posadziła drzewa na łożyskach dzieci.  

Zobacz wideo Justyna Steczkowska o Szemplińskiej i ślubie syna

Justyna Steczkowska jest w kontakcie z roślinami. Jedną z nich przepraszała

Piosenkarka opowiedziała w rozmowie z Ohme, że rozmawia z roślinami. Wróciła wspomnieniami do chwili, gdy brat obciął pnącze oplatające jej dom. Sytuacja na tyle poruszyła Steczkowską, że ta zdecydowała się na przeproszenie rośliny, co miało jej wyjść na dobre. - Łzy swoje wylałam, powiedziałam, że to było poza mną. Że ja ją podcinam troszeczkę co roku, bo muszę, ale tak to kocham ją, bo jest ze mną tyle lat. Przepraszałam ją za obcięte włosy prawie na łyso, bo nie sądzę, żeby dobrze się z tym czuła, i mówię: "Proszę cię, żebyś w przyszłym roku zapomniała o tym, co się stało, żebyś znowu dała mi kwiaty i piękno". I bujnęła, zakwitła, a ona nie kwitnie co roku - zauważyła gwiazda. 

Steczkowska ma dom pod Warszawą, który otoczony jest naturą: ogrodem, lasem oraz stawem. Nie brakuje tam oczywiście bujnych drzew, a niektóre z nich są wyjątkowe i poświęcone jej dzieciom: Leonowi, Stanisławowi i Helenie. Pociechy piosenkarki mają zasadzone po jednym drzewie na łożysku. - Pod każdym z drzew jest łożysko. Każde nasze dziecko ma swoje drzewo, które jest zasadzone na jego łożysku na jego cześć. Uważam, że to są ich drzewa - zaznaczyła wokalistka.

Zarzucono Justynie Steczkowskiej, że sprzedała duszę. Nie patyczkowała się przy ripoście 

Podczas tegorocznego festiwalu w Opolu doczekaliśmy się jubileuszowego koncertu Justyny Steczkowskiej. Jak zawsze piosenkarka zadbała o każdy aspekt swojego występu - od muzycznego do scenograficznego. Nie wszyscy byli jednak zachwyceni tym, co zobaczyli na scenie. "Zdolna artystka, niestety sprzedała duszę. Symbolika jest porażająca. Kto wie, ten wie" - stwierdził jeden z internautów. Steczkowska postanowiła odpowiedzieć na ten komentarz i to dosadnie. "Symbolika czego? Bo jeśli chodzi o Minotaura, to proszę wrócić do szkoły i poczytać greckie mity. A o moją duszę proszę się nie martwić, ma się bardzo dobrze" - napisała. 

Więcej o: