Ewa Kasprzyk zasiadała za stołem jurorskim "Tańca z gwiazdami" od 2024 roku i oceniała taneczne popisy gwiazd przez pięć edycji. 24 czerwca Polsat niespodziewanie ogłosił, że aktorka żegna się z programem. Jak wyjaśniono w instagramowym wpisie, decyzja została podyktowana dużą liczbą zobowiązań zawodowych Kasprzyk. - Robię teraz inne projekty. W ostatniej edycji nie było mnie przez trzy odcinki i nie dlatego, że pojechałam na wakacje. Życie płynie dalej, show must go on. To było ciekawe doświadczenie, ale moim zawodem jest aktorstwo, a nie jurorowanie, prawda? - komentuje aktorka w rozmowie z Plejadą.
W dalszej części rozmowy Ewa Kasprzyk podkreśliła, że nie wahała się nad podjęciem decyzji o odejściu z programu. Jak zaznacza, została ona podyktowana konkretnymi propozycjami. - Trzeba było coś wybrać. Przyszły takie, a nie inne zawodowe sprawy, które były nie do pogodzenia. W "Tańcu z gwiazdami" trzeba być dyspozycyjnym przez 10 niedziel i tyle. Myślę, że to nie są rzeczy nieodwracalne - wyjaśniła.
Aktorka dodała także, że "nie ma ludzi niezastąpionych". - Program ma swoją formułę, to też jest rotacja. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, ale to jednak nie jest do końca moja bajka - tłumaczyła. Kasprzyk podkreśla również, że rozstała się z twórcami formatu w dobrych stosunkach. - Wiem, że robiłam tam fajną robotę. Byłam kontrowersyjna, trochę inna niż ci wszyscy jurorzy, ale niestety nie mogę się sklonować. Spekulacje są, zawsze będą i zawsze się pojawiają. W każdym razie rozstaliśmy się w bardzo przyjemnej atmosferze. Dyrektor Miszczak też bardzo pięknie się wypowiedział na mój temat. Myślę, że chyba nie ma do mnie o to żalu - podsumowała.
Polsat jak na razie nie ogłosił, kto zastąpi Ewę Kasprzyk za stołem jurorskim. W mediach zaczęły pojawiać się za to spekulacje, że stacja ma prowadzić rozmowy w tej sprawie z Anną Muchą. Spytana o te rewelacje przez portal Kozaczek aktorka odpowiedziała z typowym dla siebie dystansem. - Cieszę się, że nieustająco jestem gorącym nazwiskiem i mogę wesprzeć promocyjnie tak wspaniały format. Wszystkie niedziele mam już zajęte - skomentowała.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"