Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"

Tegoroczny koncert "Wianki nad Wisłą" wywołał skrajne emocje. Wielu internautów ostro skrytykowało aranżacje i poziom muzycznego widowiska.
'Wianki nad Wisłą'
Fot. KAPiF.pl

20 czerwca w Multimedialnym Parku Fontann w Warszawie odbył się koncert "Wianki nad Wisłą - Miasto gra: Muzyka, Miłość, Marzenia". Na scenie wystąpili popularni artyści reprezentujący różne gatunki muzyczne, m.in. Patrycja Markowska, Piotr Cugowski, Beata Kozidrak, Natalia Przybysz i Katarzyna Nosowska. Telewizyjne koncerty od zawsze wzbudzają mnóstwo emocji. Nie inaczej było i tym razem. Muzyczne aranżacje nie wszystkim przypadły do gustu. 

Zobacz wideo Jakie są wymagania koncertowe Kupichy i grupy Feel? To musi być w garderobie!

Koncert "Wianki nad Wisłą" podzielił widzów. W sieci zawrzało 

Pod nagraniami udostępnionymi przez TVN zaroiło się od komentarzy. Mnóstwo komplementów zebrał m.in. Piotr Cugowski. "Najlepszy! Reszta to przynudzanie było", "Jak zwykle świetny występ" - pisali internauci. Sporo pochwał dostała również Patrycja Markowska. "Oglądałam... Ta piosenka niech się niesie wszędzie, bo jest genialna", "Petarda" - czytamy. 

Niestety pojawiło się też sporo krytycznych komentarzy. Widzowie zwrócili uwagę na kiepskie aranżacje i mało interesujący repertuar. Zdaniem niektórych z roku na rok "Wianki nad Wisłą" reprezentują coraz gorszy poziom. "Słaby, bardzo słaby koncert. Z każdym rokiem jest coraz gorzej niestety", "To jest porażka", "Te aranżacje są fatalne", "O co chodzi z tymi aranżami? Był konkurs na najgorsze?", "Poziom taki, że ciężko słuchać do końca" - pisali poirytowani. A wy co myślicie o tegorocznym wydaniu "Wianków nad Wisłą"? Dajcie znać w sondzie na końcu artykułu. 

"Wianki nad Wisłą" są organizowane w Warszawie od niemal 30 lat 

"Wianki nad Wisłą" zostały zainicjowane 27 lat temu przez Andrzeja Matusiaka, wieloletniego dyrektora Stołecznej Estrady. W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Matusiak wyjaśnił, dlaczego to wydarzenie od lat zajmuje tak ważne miejsce w kulturalnym kalendarzu Warszawy. - Spotykamy tutaj pary, które zaczęły swoją znajomość właśnie na Wiankach, dzisiaj są już małżeństwami, wracają, żeby być jeszcze raz w tym samym wspaniałym miejscu, które dobrze im się kojarzy, bo to jest takie miejsce magiczne. Nie tylko dlatego, że blisko Starówka, ale że atmosfera powitania lata w Warszawie jest absolutnie wyjątkowa, zakorzeniona już w tej tradycji warszawskiej - opowiadał. 

Więcej o: